Komisja Licencyjna PZPN uznała, że będący w trakcie modernizacji stadion Górnika Zabrze nie nadaje się do gry i klub ma wskazać inny obiekt, na którym będzie rozgrywał mecze ekstraklasy wiosną – czytamy na portalu www.sport.pl. W związku z budową nowego stadionu przy Roosevelta, Górnik już w zeszłym roku sondował możliwość wynajęcia jedynego w regionie nowoczesnego obiektu piłkarskiego przy Okrzei w Gliwicach. Sprawa wzbudzała ogromne emocje.
Przeciwko takiemu scenariuszowi protestowali kibice Piasta. Orędownikiem takiego rozwiązania był natomiast wiceprezes gliwickiego klubu, Jarosław Kołodziejczyk. – Jeśli Górnik przyjmie nasze warunki finansowe, to jak najbardziej może grać na naszym stadionie. Traktujemy to jako czysty biznes – mówił, czym jeszcze bardziej rozsierdził fanów.
Głównym oponentem przeprowadzki Górnika do Gliwic okazała się jednak prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik, optująca za tym, by zespół Adama Nawałki na czas budowy stadionu został w Zabrzu i grał mecze przy drastycznie okrojonej widowni.
Kołodziejczyk dziś nie chce komentować sprawy. – To jest wewnętrzny problem Górnika. Znam to tylko z mediów i na tym się kończy moja wiedza. A mówiąc szczerze, nie bardzo interesuję się losami innych klubów. Mam swój na głowie – ucina wiceprezes Piasta. Dodaje jednak, że żadne rozmowy na temat ewentualnej przeprowadzki zabrzan na stadion przy Okrzei się nie toczą. – Temat jest martwy. Nikt się do nas nie zwracał, my też na tę okoliczność nikogo nie inspirujemy – podkreśla Kołodziejczyk.
źródło www.sport.pl





















