Po remisie z Podbeskidziem i przegranej z Koroną nieco zmniejszyła się przewaga Piasta nad goniącymi niebiesko-czerwonych zespołami, choć na szczęście pierwszej porażki w tym sezonie doznała też Pogoń. W Bielsku oglądaliśmy jeszcze takiego Piasta walczącego, agresywnego. W Gliwicach tego już jednak zabrakło, co przyznał po meczu Radoslav Latal.
– Wiedzieliśmy jak gra Korona. Kielczanie mają bardzo dobrze zorganizowaną obronę. W ostatnich trzech meczach nie stracili bramki. Zdawaliśmy sobie też sprawę, że goście cofną się i będą czekać na okazje do kontry. To się potwierdziło. My jednak w pierwszej połowie zagraliśmy bardzo źle. Do tego doszedł błąd Jakuba Szmatuły, po którym straciliśmy bramkę. Brakowało mi naszego stylu, kiedy walczymy i jesteśmy „agresywni” – stwierdził na pomeczowej konferencji trener Piasta.
Gliwiczanom nie można odmówić chęci do gry i pazerności na kolejne punkty, ale w sobotę w grze Piasta było dużo niedokładności, niecelnych podać. Do tego doszły też trzy stuprocentowe, niewykorzystane sytuacje.
– Kamil Vacek rzeczywiście nie wykorzystał rzutu karnego, ale nie dlatego dziś przegraliśmy. To nie był Piast, do którego się przyzwyczailiśmy w tym sezonie. Długie piłki kierowane do Barisicza czy Nespora ze względu na wysokich obrońców Korony nie miały szans powodzenia. Chciałem, żebyśmy grali piłkę po ziemi, a nie wysokimi podaniami – podkreśla Radoslav Latal.
Po zmianie stron trenerzy dokonali kilku roszad, ale nie udało się nawet wywalczyć punktu.
– W drugiej odsłonie po tym jak na boisko weszli Mokwa i Mak, trochę lepiej ta nasza gra wyglądała, ale było już za późno, aby zmienić wynik. Nie da się ukryć, że brak jednego zawodnika z podstawowego składu sprawia, że nie zagraliśmy tak, jakbym tego oczekiwał – zauważa czeski szkoleniowiec.
W meczu tym z powodu kontuzji kolana nie mógł zagrać Sasza Zivec, to o nim mowa. Nie wiadomo też, kiedy Słoweniec wróci do na boisko. Tymczasem zawodnicy z podstawowego składu mają już w nogach przebieganych ponad 1000 minut. na dodatek styl gry, jaki preferuje Radoslav Latal, czyli dużo biegania wzdłuż i wszerz boisk nie jest przypadkiem przyczyną słabszej postawy niebiesko-czerwonych?
– Nie chcę nawet o tym słyszeć. Zawodnicy mają być tak przygotowani, aby mogli grać przez pełne 90 minut do przerwy zimowej. Co mają w takim razie powiedzieć w Lechu, Jagielloni czy Legii, gdzie oprócz ligi jeszcze rozgrywają mecze w Pucharze Europy. Oni mają tych minut rozegranych jeszcze więcej – zdecydowanie stwierdza trener Piasta.
Jak nietrudno jednak zauważyć, Lech jest na ostatnim miejscu w tabeli, Jagiellonia dołuje, a Legia gra poniżej oczekiwań. W Piaście jest też ten problem, że zaczyna brakować wartościowych zmienników, choć kadra jest szeroka. Młodzi, ściągnięci w przerwie letniej gracze nie radzą sobie nawet w trzecioligowych rezerwach, a kolejek jeszcze sporo do rozegrania. Nie ma jednak co załamywać rąk. Piast zgromadził już tak dużo punktów, że spokojnie powinien awansować do pierwszej ósemki, a jeszcze jest przerwa zimowa, gdzie można dokonać korekt w składzie i wzmocnić zespół. Trzeba będzie jednak chyba zaufać trenerowi, bo na razie głównie ściągnięci przez niego piłkarze dali nową jakość Piastowi i kreują grę.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Trener Latal mówi wprost o błędach, nie owija w bawełnę że to lub tamto, nie umieliśmy grac mala piłkę techniczną i wchodzić w pole karne, graliśmy jak ……za Brosza, długa i na walkę, .
Teraz musi Latal scalić to do kupy, ustawić zespół pod Lubin, i zagrać z wielkim zębem, z agresja , Lubin będzie grał w piłkę więc będziemy mogli tez pokazać swoje możliwości.Kadra jest krótka uważam, bo ci z rezerw—-lepiej zapomnieć, jeśli do końca grudnia będziemy na pudle to jest to wielki kunszt Latala.
Może Brosz z rozpędu z ławki podpowiadał zawodnikom Piasta stąd gliwiczanie zagrali w jego stylu 🙂
kto wie , może tak bardzo lubi Piasta i stadion na Okrzei że mu sie myliło, dobrze pożartować, jedziemy dalej jednak……
Jedno jest pewne. W niedzielę o 18 wszyscy fani Piasta kibicują Lechowi 😀
jak na razie grają dla nas ;P
Udało się !!!
no chyba nie powiecie mi że jak Lech pokonał i to na wyjeździe lidera Włoch to polegnie w Warszawie. 🙂 Lech wygra pewne info 🙂 Żabole na końcu pewne info 🙂
No, muszę stwierdzić, że informator spisał się elegancko 🙂
Koledzy z zasłużonego dla PRL- u klubu dostali lanie.
Lech wygrał……. pewne info…. hehe 🙂
Tylko pozazdrościć informatora 😉
Brawo Latal , bez pierdolenia i placzu gramy swoje !
Żabole na końcu,,,,,,,,,, pewne info,,,,,, he he 🙂