Ligowe zmagania nabierają tempa. Po starcie fazy grupowej europejskich pucharów w weekend rozegrana zostanie 9 seria spotkań Ekstraklasy. Czy po ostatniej obfitującej w niespodzianki kolejce i tym razem dojdzie do sensacyjnych rozstrzygnięć? Jako hit kolejki zapowiadane jest starcie Jagiellonia Białystok ze znajdującym się pod presją Lechem Pozna. Piast Gliwice w sobotę podejmować będzie Lechię Gdańsk.
Ligowa rywalizacja wystartuje tradycyjnie w piątek. Wydarzeniem tego wieczoru będzie konfrontacja KGHM Zagłębia Lubin z Cracovią. Oba zespoły znajdują się tuż za podium ligowej tabeli i zwycięzca ma duże szanse awansować nawet na pozycję wicelidera. Gospodarze przystąpią do tego spotkania podbudowani udanym występem w Warszawie z Legią, a goście podrażnieni niespodziewaną porażką na własnym stadionie z beniaminkiem z Niecieczy.
Jako pierwsza do sobotniej rywalizacji przystąpi właśnie Termalica Bruk-Bet, która zmierzy się z nadal niepokonaną w tym sezonie Pogonią Szczecin. Oba zespoły są na fali wznoszącej, a „Portowcy” po zwycięstwie z silnym na początku rozgrywek Piastem Gliwice znaleźli się na 2. miejscu w tabeli. Następnie o 18:00 Podbeskidzie Bielsko-Biała zmierzy się z Wisłą Kraków. Ostatnie starcia tych drużyn obfitowały w wiele bramek, z pewnością i tym razem kibice mogą oczekiwać ofensywnej gry z obu stron. Na 20:25 zaplanowany jest początek transmisji z Gliwic, gdzie liderujący w Ekstraklasie Piast spotka się z Lechią Gdańsk. Naprzeciw siebie staną największa rewelacja sezonu i drużyna, która zdecydowanie do tej pory zawodzi. Gospodarze w obecnym sezonie zdobyli dotychczas komplet punktów.
W niedzielę wystąpią drużyny, które reprezentują Polskę w rozgrywkach Ligi Europy UEFA. Po czwartkowym starciu w Midtjylland Legia Warszawa zmierzy się w Chorzowie z Ruchem. „Niebiescy”, po zwycięstwie w Wielkich Derbach Śląska wyprzedzili stołeczny zespół w tabeli. Drużyna Henninga Berga nie wygrała ligowego spotkania od 2 sierpnia i będzie to dla niej kolejny mecz, w którym zagra pod presją. Zaraz potem zostanie rozegrany najciekawiej zapowiadający się mecz 9. kolejki Ekstraklasy – Jagiellonia Białystok zagra z Lechem Poznań. Dla „Kolejorza” będzie to potyczka równie ważna jak ta czwartkowa z Belenenses. Sytuacja zespołu Macieja Skorży w ligowej tabeli jest coraz gorsza. Znalezienie się na miejscu spadkowym w przypadku aktualnego mistrza Polski to powód do niepokoju dla wszystkich związanych z klubem z Wielkopolski. O pierwsze wyjazdowe punkty w tym sezonie może być w Białymstoku również ciężko.
Na mecze 9. kolejki Ekstraklasy zaprasza dziennikarz nc+, Filip Surma:
W 9. kolejce jestem niezmiernie ciekawy, co pokażą nasze eksportowe zespoły i… Termalica. Ale najpierw o Legii i Lechu. Po pucharowej rywalizacji trzeba szybko wrócić na polską ziemię. Czasu na regenerację nie ma, a Legia z Danii musi przemieścić się do Chorzowa. Już raz w tym sezonie wypad na Górny Śląsk nie zakończył się dla Berga i spółki dobrze. Porażka z Piastem Gliwice do dziś stoi jak ość w gardle zawodnikom Legii. Z kolei ostatni remis u siebie z Zagłębiem Lubin zaskoczył niemal wszystkich. W Chorzowie wszystko może się zatem zdarzyć, zwłaszcza, że Ruch jest pozytywnie naładowany po zwycięstwie w Wielkich Derbach z Górnikiem. Oprócz tego, kibice zamierzają świętować 80-lecie powstania swojego stadionu. Z tej okazji zawodnicy wyjdą nawet w barwach Górnego Śląska. Słowem – szykuje się piłkarskie święto.
Po meczu w Chorzowie warto zostać przed telewizorami i przenieść się z nami do Białegostoku. Tam mecz zapowiada się równie emocjonująco. Lech w lidze spisuje się fatalnie. Kolejna porażka w Ekstraklasie wydaje się już nie do przełknięcia dla fanów „Kolejorza”. Jeśli Górnik wygrałby ze Śląskiem, to Lech przegrywając na Podlasiu może zostać czerwoną latarnią naszej ligi! Czy to możliwe, aby mistrz Polski znalazł się w takim położeniu? Co ciekawe, Maciej Skorża debiutował w Lechu właśnie w wyjazdowym spotkaniu przeciwko Jagielloni Michała Probierza. Skończyło się porażką 0:1…
Na koniec czas na Termalikę. Dlaczego właśnie warto obejrzeć w sobotę beniaminka z Niecieczy? Bo to właśnie podopieczni Piotra Mandrysza są dla wielu największą pozytywną niespodzianką tego sezonu. W poprzedniej kolejce – w spotkaniu z Cracovią- stworzyli jedno z lepszych (najlepszych?!) widowisk w tych rozgrywkach. A do tego cały czas grają na wyjeździe! Bo trudno stadion w Mielcu nazwać ich własnym domem. Gra Termaliki w Ekstraklasie przypomina na razie baśń o brzydkim kaczątku. Początkowo doznali trzech porażek z rzędu i mogli czuć się nieswojo w najlepszym towarzystwie w Polsce. Po wygranej z Lechem i Cracovią wprawili w osłupienie wszystkich obserwatorów. Teraz czas na Pogoń Szczecin. Futbol kocha takie opowieści!
Plan transmisji 9. kolejki Ekstraklasy:
piątek, 18 września:
17:55 Górnik Zabrze – Śląsk Wrocław, Eurosport2 (retransmisja: nSport+, sobota, 20:30)
20:00 – 23:00 Super Piątek, CANAL+ SPORT
prowadzący: Żelisław Żyżyński, eksperci: Andrzej Zamilski, Tomasz Wieszczycki
20:25 KGHM Zagłębie Lubin – Cracovia, CANAL+ SPORT
komentują: Robert Skrzyński, Maciej Murawski
sobota, 19 września:
15:10 Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Pogoń Szczecin, nSport+
komentują: Żelisław Żyżyński, Kazimierz Węgrzyn
17:55 Podbeskidzie Bielsko-Biała – Wisła Kraków, CANAL+ SPORT
komentują: Adam Marchliński, Wojciech Jagoda
20:25 Piast Gliwice – Lechia Gdańsk, CANAL+ SPORT
komentują: Marcin Rosłoń, Kamil Kosowski
niedziela, 20 września:
15:10 Ruch Chorzów – Legia Warszawa, CANAL+
komentują: Rafał Wolski, Grzegorz Mielcarski
17:35 Jagiellonia Białystok – Lech Poznań, CANAL+ (mecz kolejki)
komentują: Bartosz Gleń, Krzysztof Przytuła
20:00 Liga+ Extra, CANAL+
prowadzący: Tomasz Smokowski, Andrzej Twarowski; gość specjalny: Radosław Murawski, eksperci: Tomasz Wieszczycki, Sławomir Stempniewski
poniedziałek, 21 września:
17:55 Korona Kielce – Górnik Łęczna, Eurosport2 (retransmisja: nSport+, wtorek, 20:30)






















Witam !
Obserwując oba mecze naszych drużyn w LE trudno oprzeć się wrażeniu, że nasze drużyny są ” daleko za murzynami ” lub w danej chwili mają wyjatkowy kryzys. Poziom ekstraklasy tylko w niewielkich wyjątkach warty jest oglądania. Większość meczy stoi na bardzo niskim poziomie ( patrz mecz Górnika Łęczna – Wisła Kraków, szczególnie w wykonaniu Wisły ). Może przesadzam ?
Pozdrawiam.