Matej Ižvolt, Alberto Cifuentes oraz Tomáš Dočekal nie będą w przyszłym sezonie reprezentować Piasta Gliwice. Zawodnikom tym wygasły kontrakty , a klub nie był zainteresowany ich przedłużeniem. To było jednak do przewidzenia. Już w przerwie zimowej piłkarze ci dostali wolną rękę w szukaniu nowych klubów, ale dokończyli sezon w rezerwach.
Najwięcej spotkań z tej trójki rozegrał Matej Izvolt, który zaliczył 51. gier w ekstraklasie, zdobywając przy tym 1. bramkę. Słowak pewnie będzie ciepło wspominany przez fanów Piasta. Nie raz bowiem miał spory udział w wygranych Piasta.
Trochę dłużej od Izvolta, niebiesko-czerwonych barw bronił Tomas Docekal. Czech na Okrzei trafił wiosną 2012 roku. Drugi trener Piasta – Dariusz Dudek mówił wtedy, ze Piast będzie miał swojego Ibrahimowicza. Czeski „Ibra” w sezonie 2012/132 zagrał w 16 meczach strzelając 4 gole. Nie przebił się jednak na stałe do składu. Najpierw był wypożyczony do GKS tychy, potem grał w FC Slovácko Uherské Hradiště. Wrócił do Piasta, gdzie obecny sezon zakończył w rezerwach, grając na pozycji stopera.
Alberto Cifuentes, mimo tego, że do Piasta przychodził w wieku 35 lat miał na kilka lat stać się ostoją gliwickiej bramki. Hiszpan nie potrafił jednak utrzymać stabilnej formy, stracił miejsce w składzie i sezon kończył w trzecioligowych rezerwach.
Wkrótce można się spodziewać następnych rozstań. Jest jeszcze spora liczba zawodników, którym kończą się kontrakty, których klub na pewno nie przedłuży na dotychczasowych warunkach.
opracowanie: piast.gliwice.pl






















Szkoda Izvolta, był dobry, nie ma Martineza…będzie cieżko
popieram
W marcu wszyscy tu pisali ze potrzebne jest wietrzenie szatni.No to macie.2 lub 3 sensowne transfery i nie będzie źle. Żeby tylko Ruben wreszcie przestał latać za dupami i wrócił do formy.
jakie 2-3? Boki obrony, to dwa, środek obrony – minimum jeden, środek pomocy – minimum jeden (ja tam Horvatha i Murawskiego nie chce, a Martineza juz nie ma), atak – dwa. To wg mnie daje 6 transferow.
Zeby druzyna „zyla” i rozwijala sie powinnien kazdy normalny / ambitny klub z ustabilizowana kadra, sprowadzac na kazdy sezon 2-3 nowych zawodnikow, zeby sie rozwijac. Co powinien zrobic Piast, ktoremu do ustabilizowanej kadry daleko? Powinien wyrzucic wszystkich tych, ktorzy robia co sezon rewolucje, wlacznie z prezsem i sztabem klubu, poniewaz ciagle zmiany nie pozwola ustabilizowac skladu druzyny NIGDY! Trenerem powinien byc ktos, kto sprawdzil sie jako trener i moze udokumentowac osiagniete sukcesy. Ani Hajto ani Latal, mimo, ze grali w Schalke 04, takimi nie sa! Oni byli tak samo dobrzy w grze, jak Schalke, czyli klub robotniczy, ktory ciagle ma niezrealizowane ambicje i robi prawie wszystko tak, by ten stan rzeczy utrzymac (nihil novi). Jako trenerzy, nie sa (jeszcze?) nikim i nikt nie wie czy kiedykolwiek beda. A Piasta nie stac na eksperymenty i marnowanie czasu, bo to kosztuje pieniadze podatnikow! Nalezy natychmiast poszukac dobrego trenera i zaczac WRESZCIE budowac stabilny trzon druzyny, kontrolujac ten proces na biezaco. A wiec od kiedy i od czego zaczynamy? Zatrzymac Carlesa Marca i moze ? Wilczka. Czy ktos to probowal?
Trzeba się pozbyć zawodników, którzy nie trzymają formy, w tym Jurado, bo płacenie im za kilkuminutową grę kompletnie nie ma sensu. Moim zdaniem Piast powinien starać się zatrzymać Wilczka i przebudować obronę, pomoc oraz atak, czyli praktycznie cały skład.
Gdy znajdą zmiennika który wypali z formą okarze się że nie ma podpisanego kontraktu lub dziwnym trafem odchodzi za darmo do innego klubu. Piast to moim zdaniem pralnia pieniędzy.
Managerowie wiedzą co nam wcisnąć , co dać na testy bo może zaskoczy a jak zaskoczy to sie urwie za darmo.
Myślicie że na Wilczku nikt nie zarabia – zarabia manager który dostaje więcej kasy za zawodnika nie uwiązanego kontraktem.
Kto do tego dopuszcza ??
Pisałem to nie raz , że Piast jest tylko przechowalnią dla piłkarzy bez formy . A gdy się odbudują i załapią już formę to zamiast podwyższyć im pensję wiedząc , że inne kluby Ekstraklasy dadzą więcej to ich sprzedają ponieważ nie stać na utrzymanie. Od 4 lat ta sama polityka płacowa się już nie sprawdza pora wyjść z tej bariery 25/30 tys. Tak samo tyczy się kontraktów jeżeli się sprowadza takich piłkarzy jak ,,Wasyl” Badia Wilczek nie można dawać kontraktów na rok czy półtora a na minimum trzy lata by w razie chętnego na ich wykup zarobić jeszcze na nich. Jeśli zarząd klubu tego nie pojmie niestety będziemy co roku układać kostki od początku lub dopasowywać elementy. A co za tym idzie co roku walka nie o ósemkę a o utrzymanie.
Myślę,że w piaście jest jeszcze drugie tyle zawodników,
którzy nie spełniają wymogów ekstraklasy.
Mają już swój wiek i nie mają tyle wydolności aby mieć,
kondycje na cały mecz,potrzebnych dziadków,przesunąć,
do rezerw i niech wykorzystają kontrakty do końca.
Pasowałoby wykorzystać jak najwięcej swojej zdolnej młodzieży.