Łukasz Krzycki obok Tomasza Podgórskiego może pochwalić się najdłuższym stażem w zespole Piasta. Łącznie zagrał już w 96 meczach ligowych. Krzycki do Gliwic trafił jeszcze w wieku juniora, grywał w meczach młodzieżowych, ale po skończeniu 19 lat nie przebił się do pierwszego składu i postanowił wrócić do rodzinnych Tych. Tam okrzepł i w 2006 roku znów pojawiał się na Okrzei. Nie wskoczył od razu do pierwszego składu. W kolejnych sezonach pełnił rolę pierwszego rezerwowego.
Trenerzy łatali nim luki, jakie powstawały po kontuzjach czy pauzach za kartki. Miał też przerwę spowodowaną kontuzją, gdy złamał sobie nogę. Krzycki przeszedł do historii Piasta, jako pierwszy zawodnik gliwickiego klubu, który strzelił gola Legii na Łazienkowskiej. Stałe miejsce w pierwszej jedenastce wywalczył sobie w poprzednim sezonie. W obecnym jednak „Krzyniu” jest w szczytowej formie. W zasadzie w każdym meczu, kiedy go brakowało, albo z powodu urazów, albo pauzy za kartki drżeliśmy o wynik. Zagrał w 16 meczach ligowych, z tego 14 w pełnym wymiarze czasowym. Daje mu to 1323 min biegania po boisku. Strzelił jedną bramkę. Do tego dochodzą jeszcze dwie gry pucharowe. Starcie w tych rozgrywkach z Bogdanką Łęczna było chyba najlepszym występem tego zawodnika w karierze. Grał przez 120 minut (była dogrywka), strzelił w tym spotkaniu dwa gole. Najważniejsze w jego przypadku była pewność siebie przy interwencjach, powtarzalność i utrzymywanie przez całą jesień bardzo wysokiej dyspozycji.
Krzycki na ten moment jest bez wątpienia stoperem, który radziłby sobie w Ekstraklasie. Zdarzył mu się jednak jeden incydent, który minimalnie obniża jego notę. W meczu z Zawiszą w 42 min sfaulował tuż przed polem karnym zawodnika gospodarzy, który wychodził na czystą pozycję. Otrzymał za to czerwoną kartkę osłabiając zespół. Widać to było w drugiej połowie, kiedy to bydgoszczanie przejęli inicjatywę i w konsekwencji zdobyli wyrównującego gola. Niewątpliwie dodatkową karą dla tego piłkarza była absencja w otwierającym nowy stadion meczu z Wisłą Płock.
Krzycki nie tylko na boisku jest liderem, ale i w szatni cieszy się ogromnym autorytetem. Ma posłuch u zawodników, z jego zdaniem liczą się też trenerzy. Piast.Gliwice.pl wystawia mu notę 5,5 w skali 1-6. Gdyby nie wspomniana, czerwona kartka ocena byłaby maksymalna.
Klasyfikacja zawodników Piasta po rundzie jesiennej 2011 wg Piast.Gliwice.PL
Adrian Klepczyński – 5,5
Łukasz Krzycki – 5,5
Jakub Szmatuła – 4.0
Jan Buryan – 3,5
Dariusz Trela – 3,5





















