Trela i Zbozień znowu zagrają razem

Damian-ZbozienPewnie wszyscy w Gliwicach jeszcze doskonale pamiętają Dariusza Trelę i Damian Zbozienia. Obaj byli ulubieńcami gliwickich fanów. Obaj też zdecydowali, że spróbują swoich sił w innych klubach. Jako pierwszy odszedł Damian Zbozień. Obrońca Piasta trafił do klubu rosyjskiej ekstraklasy – Amkar Perm. Trela ponad pół roku temu przeniósł się do Lechii Gdańsk. Zawodnicy trafili więc do dobrych klubów i wydawało się, że zrobili dużo krok w kierunku rozwoju swojej kariery.

Sportowe życie okazało się jednak brutalne. Zarówno Trela jak i Zbozień nie dali rady zakotwiczyć w pierwszych składach swoich klubów.

Byli piłkarze Piasta ponownie jednak zagrają razem, w barwach GKS Bełchatów, czyli najbliższego rywala niebiesko-czerwonych. Trela trafił do „Brunatnych” w przerwie zimowej na zasadzie wypożyczenia. Na takich samych warunkach będzie tam grał Damian Zbozień –  Możliwość pozyskania Damiana do Bełchatowa pojawiła się podczas obozu w Turcji i dziś znajduje swój udany finał – mówi Kamil Kiereś, trener bełchatowian. Wobec kontuzji Alexisa Norambueny poszukiwaliśmy takiego uniwersalnego zawodnika, który będzie mógł zagrać na każdej pozycji obrony, dzięki czemu zwiększy się także rywalizacja w defensywie i zapewni większy spokój przy ewentualnych absencjach – dodaje szkoleniowiec.

Zbozień opuścił Piasta w lutym 2014 roku. W barwach Amkar Perm rozegrał sześć spotkań w rozgrywkach Premier Ligi – ostatnie 7 grudnia przeciwko Dynamo Moskwa. Do Bełchatowa trafił na półroczne wypożyczenie z opcją pierwokupu.

W zespole z Bełchatowa znajdziemy jeszcze jednego, byłego piłkarza Piasta, a jest nim Sebastian Olszar. Był to najskuteczniejszy strzelec Piasta z okresu, gdy gliwiczanie po raz pierwszy grali w ekstraklasie. Zdobył wtedy 9 goli. Ostatnio występował we Flocie Świnoujście, regularnie wpisując się tam na listę strzelców. Jeszcze za kadencji Marcina Brosza Olszar trenował w Gliwicach, ale ówczesne trener Piasta nie zdecydował się go zatrzymać przy Okrzei. jest duże prawdopodobieństwo, że zobaczymy go w poniedziałek, bo już zaliczył debiut w nowym klubie.

Zimowe transfery do PGE GKS Bełchatów:
Arkadiusz Piech – N (Legia Warszawa) – wypożyczenie
Robert Dadok – P (GTV Stadion Śląski Chorzów) – wypożyczenie
Sebastian Olszar – N (Flota Świnoujście) – wolny transfer
Maciej Małkowski – P (Górnik Zabrze) – wolny transfer
Seweryn Michalski – O (KV Mechelen) – wolny transfer
Dariusz Trela – B (Lechia Gdańsk) – wypożyczenie
Damian Zbozień – O (Amkar Perm) – wypożyczenie

źródło: piast.gliwice.pl/www.gksbelchatow.com

13 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
CŻPG

Z tej całej trójki raczej tyko zobaczymy Olszara. Mało który trener na samym początku decyduje się na wstawianie nowych piłkarzy. Chyba,że ma naprawdę grube cv

hubi59

Wychodzi na to,że wszyscy byli piłkarze Piasta już nie wchodzą 2 razy do tej samej rzeki!!
Albo Piast ich już nie chce,albo są tak słabi – podobno nikogo nie potrzebujemy!
Ciekawe,gdzie leży cała prawda?

maq

Po co nam Zboziu – mamy niezatapialnego Adriana K. Jak można było przepuścić taką okazję.

krzysziek

Zboziu przez rok nie grał-wiec wypożyczenie na pół roku nie ma sensu, bo i tak nie złapałby odpowiedniego poziomu(podobnie jak Oleksy)

Jondek

Jak już się nie będą nadawac nigdzie to przyjdą do Gliwic a kibice będą z tego szczęśliwi

baz

Ty masz taki nick bo brakuje ci jąder? Albo jądek to zdrobniale malutkie jądro?

scorpio

Oto mój przytyk do 3 piłkarzy, którzy moim zdaniem mogliby grać dalej w Piaście i się rozwijać ( za niezłą kasę).
1.Oleksy musiał z wypożyczenia wracać do Zagłębia. To fakt!.
Piast podjął rozmowy w sprawie Oleksego z Zagłębiem w sprawie wykupu go (nie mieliśmy wtedy lewonożnego obrońcy).
Kto się wykpił…Oleksy, który nie chciał do Piasta wrócić i podpisał w Zagłębiu intratny kontrakt na następne 3 lata. Nie przewidział, że Zagłębie spadnie z Ekstraklapy i tego, że nowy trener nie będzie go widział w I składzie. Obraził się na wszystko. Zerwał kontrakt(dużo tracąc) bo miał zapewnienie, że zagra w Slovanie B.
Tam nie przeszedł nawet testów i był wolny. A jak był wolny to Piast już go nie chciał bo śpiewał za dużo za swoje granie,więc trafił do Ruchu (jest afera o przekroczenie pensji, w klubie , który miał limity). Szkoda, bo mógł być zastępcą Brożka (na tej pozycji nie mamy nikogo).Zdaje się, że znowu (tym razem z Ruchem) będzie grał w I lidze. Jak chciał tak ma.
2. Zbozień (którego osobiście nigdy nie lubiłem m.in.
za parcie na szkło) – przeciętny grajek z fantastycznym wyrzutem z autu i nic więcej. Klepa bierze go w cuglach. Na tej pozycji mamy następców więc nie ma problemu. Jak chciał tak ma .
3. Darek Trela hm…najpierw Kołodziejczyk go wydutkał, potem sam się wydutkał, bo się obraził na Sarkowicza z Kręcinę choć niezłą dawali mu kasę.Teraz czeka go rezerwa w Bełchatowie. Jak chciał tak ma.
Klątwa Piasta?.
Uważam, że ci zawodnicy, mimo młodego wieku nigdy się nie odrodzą.
To są moje prywatne i osobiste zarazem spostrzeżenia.

krzysiek

Szkoda Darka- urażona ambicja, przenosiny do Gdańska- niestety pozostanie juz chyba tylko przeciętnym bramkarzem.
A wystarczyło zostać w Pieście jeszcze przynajmniej pół roku, i pewnie dzisiaj byłby gdzieś za granicą

hubi59

Chyba chłopaki macie 100% racji – klątwa Piasta trwa!!!
Ten kto odchodzi bardzo źle robi!!!
Jedynie klątwy nie ma w przypadku najbardziej inteligentnego piłkarza w historii – Kamila Glika,natomiast Marcin Robak – no cóż jeden sezon udany,młody też już nie jest – ten sezon to jego powrót lub nie!!!

CŻPG

albo malutki móżdżek 😀

łabędyPiast

W pełni się zgadzam scorpio, dodałbym do tego jeszcze Olszara [bo może zagra w Bełchatowie przeciwko nam], u nas był gwiazdą, nie chciał jednak pozostać w klubie jak spadaliśmy, później błąkał się od Ruchu po Flotę, jest szklanym zawodnikiem i ciekawe ile pogra w ekstraklapie.
Klątwa nadal zbiera swoje żniwa.

CŻPG

Ja do tych byłych dodam tylko tyle i oby to była przestroga dla innych młodych pazerność robi swoje gdyby się nie obrażano lub ganiano za gwiazdką za szybko teraz by nie było turlania się z klubu do klubu z ławki na ławkę.

scorpio

Ostatnim pozytywnym przykładem jest Badia. W Portugalii już chciał kończyć przygodę z piłką. W Polsce, a właściwie w Piaście Gliwice odrodził się i mimo nęcących ofert z innych klubów wie, że może się gdzie indziej „utopić”. W Piaście wyrobił sobie markę, a to nie jest na sprzedaż. Przedłuzył kontrakt. Na wiosnę rodzi mu się dziecko i tu do GLIWIC sprowadza żonę z dzieckiem. Widać , że chce się zakotwiczyć w Gliwicach na dłużej i bardzo dobrze.
Wilczek natomiast raz popełnił błąd, jednak wrócił do Piasta mimo, że miał lepsze oferty. Niech teraz znów nie spieprzy sprawy.
Pozdro Biellu Bang!.