Już w piątek, 13. lutego rozpocznie się 20. kolejka w piłkarskiej ekstraklasie. Jako pierwsi w tym roku na boisko wybiegną piłkarze Zawiszy Bydgoszcz i Górnika Łęczna. W sobotę natomiast, w Chorzowie, przy ul. Cichej 6. w derbowym pojedynku Ruch Chorzów podejmować będzie Piasta Gliwice. Oba zespoły na ten moment walczą o inne cele. „Niebiescy” są pod kreską i dla nich każdy mecz jest o być albo nie być w ekstraklasie. Piast natomiast gra o pierwszą ósemkę. Aby jednak ten cel osiągnąć, gliwiczanie też muszą zdobywać punkty, nie tylko w meczach u siebie.
Oba zespoły bardzo podobnie przygotowywały się do tej drugiej części sezonu. Co więcej Piast i Ruch blisko siebie mieszkały na zgrupowaniu w Turcji. Trenerzy obu ekip skwapliwie z tego korzystali i gdy tylko się dało, podglądali rywali. Angel Perez przekonuje jednak, że to nie ma znaczenia – Nie jest trudno przewidzieć, jak zagra Ruch, bo mamy go bardzo dobrze rozpracowanego. Nie tak łatwo diametralnie zmienić system gry. Powtarzam jednak moim zawodnikom, że najważniejsze jest to, jak oni grają, jak są skoncentrowani. Oni muszą się skupiać głównie na sobie – przekonywał na czwartkowej konferencji prasowej trener Piasta.
Potencjał sportowy Ruchu na pewno jest większy niż wskazuje na to miejsce w tabeli. Mocnym atutem tej drużyny jest Waldemar Fornalik. To pod wodzą tego szkoleniowca chorzowianie odnosili największe sukcesy w ostatnich latach. Zdaniem trenera Ruchu w sobotę na Cichej dojdzie do bardzo ciekawego meczu- Na pewno w sobotę zmierzymy się z drużyną, która systematycznie się rozwija. Nie chodzi o pozycję w tabeli, ale o sposób gry, o filozofię tego klubu. Zapowiada się więc bardzo interesujący mecz. Myślę, że spotkają się dwie drużyny, które będą chciały w tym dniu odnieść zwycięstwo – podkreśla Waldemar Fornalik.
Oba zespoły mogą liczyć w sobotę na wsparcie swoich fanów. Gospodarze do tej rundy przystępują wierząc, że kibice będą ich 12. zawodnikiem – Pojedynki z Ruchem zawsze są wyjątkowe. Wydaje mi się, że kibice stworzą świetną atmosferę, ponieważ derby to coś specjalnego – podkreśla Angel Perez.
Pierwsze mecze po dłuższej przerwie zawsze są sporą niewiadomą. Zawodnicy Piasta, w przeciwieństwie do chorzowian musieli w minionym tygodniu trenować poza Gliwicami. Ruch ćwiczył na głównej płycie swojego stadionu – Łagodnie przeszliśmy z warunków tureckich na polskie – tak komentuje ten stan rzecz Waldemar Fornalik.
Zarówno Ruch jak i Piast nie szalały na rynku transferowym, Więcej transferów dokonali jednak chorzowianie. Tuż przed rozpoczęciem rozgrywek pozyskali m.in. znanego w z występów przy Okrzei – Pawła Oleksego.
Piast natomiast pozyskał napastnika i bramkarza. Dobrivoj Rusov ma duże szanse na występ, bo po to był ściągany aby być nr 1, ale w kadrze jeszcze są Jakub Szmatuła i Jakub Szumski. Tak naprawdę to jedyna większa niewiadoma. Obrona jest ustalona, skrzydłowi też. Środek pomocy wydaje się być zarezerwowany dla Carlesa i Wassiljeva, a tak stanowić będą Ruben z Wilczkiem. Dodajmy, że w zespole Piasta z powodu kontuzji nie może grać tylko Wojciech Kędziora.
opracowanie: piast.gliwice.pl






















Jutro dla przypomnienia ostatni dzień zapisów na Ruch. Kasa nr 1 będzie otwarta w godzinach 16-19. Cena biletu 30zł. Zbiórka w Sobotę na dworcu PKP o godzinie 11:00. Nie zakrywać się nie Polskim świętem jakim są Walentynki. Jeżeli ktoś chce Walentynkować to po powrocie !!
Mam wielką nadzieję, że Perez wreszcie zacznie ustawiać drużynę w meczach wyjazdowych bardziej ofensywnie. W poprzedniej rundzie Piast grający u siebie w porównaniu z występami na obcych stadionach to jakby dwie różne drużyny. Jedynym w pełni udanym meczem wyjazdowym była potyczka w Bielsku z osłabionym wtedy Podbeskidziem gdzie niepodzielnie panowaliśmy nad wydarzeniami na boisku. Wiadomo, że takie mecze nie zdarzają się zawsze, ale w środkowej linii mamy na tyle duży potencjał, że musimy starać się to wykorzystywać zarówno poprzez akcje skrzydłami (Badia, Zivec, Szeliga) jak i mądre przetrzymanie i rozprowadzenie piłki ze środka pola (Vassiljev, Murawski). Czekanie na przeciwnika na własnej połowie i liczenie jedynie na kontry rzadko kiedy się opłaca. Jeżeli zagramy swoje to bez punktów do Gliwic raczej nie wrócimy. WSZYSCY DO CHORZOWA.
Dokładnie grać na wyjazdach to samo co na Okrzei. Ja jestem po cichu zdania,że gdyby zdobycz punktowa na wyjazdach była podobna do tej z Okrzei to jesteśmy w stanie nawet walczyć o pudło. I tak szczerze powinno być bo starty dużej nie mamy ( 6 pkt) a i też ramy dalej tym samym zespołem co Jesienią. Do tego podobnie było przecież wtedy gdy Piast zajął 4 miejsce. Po rundzie jesiennej też byliśmy jakoś na 9 lub 8 miejscu ze stratą 6 pkt czy nawet 9pkt do 3 miejsca i też wtedy mówiono tylko o grze w pierwszej 8. Po za tym sam Kręcina mówił,żę jeżeli w Gliwicach ma się piłka rozwijać to Piast musi zacząć grać w Pucharach sądzę,żę ten zespół było by stać na zajęcie 3 miejsca lub poprzez Puchar Polski by zagrać w LE.
No i właśnie. Przez całą zimę oglądam tabelę i wkurzam się. Ten jeden przegrany mecz ze słabą wtedy Lechią i bylibyśmy na SZÓSTYM!!! miejscu! A stamtąd już tylko mały krok do pudła. Ale co się odwlecze to nie……Damy radę!
a jest szansa bo Wisła poległa z Lechią 1:0 wszyscy na derby będzie się działo a jeszcze Zawisza remiz Łęczną .