Anioł z Malediwów – rok Angela Pereza

Angel-PerezGdy 7. maja 2014 roku w mediach pojawiła się informacja, że nowym trenerem Piasta będzie nikomu w Polsce nie znany były gracz Realu Madryt – Angel Perez, a jednocześnie po prawie czterech latach zwolniono Marcina Brosza i Dariusza Dudka, trenerów, którzy przez dziesięciolecia mieli budować potęgę niebiesko-czerwonych, to na władze klubu z Okrzei ze strony większości mediów za obie te decyzje spadła lawina krytyki. Tymczasem, jak się miało szybko okazać, była to bardzo trafna decyzja.

Szefostwo Piasta nie mogła w maju biernie przypatrywać się jak zespół stacza się do I ligi. Trzy dni po zatrudnieniu Pereza, Piast pojechał do Krakowa. Za wyjątkiem kibiców i klubowych działaczy, chyba nikt nie stawiał na niebiesko-czerwonych. Tymczasem drużyna prowadzona przez hiszpańskiego szkoleniowca odniosła historyczne, bo najwyższe w ekstraklasie zwycięstwo, pokonując Cracovię 5:1. Anioł z Malediwów odmienił Piasta – głosiły nagłówki artykułów komentujących to spotkanie. Sceptycy natomiast twierdzili, że zadziałał efekt nowej miotły i wkrótce sytuacja wróci do normy, czyli Piast będzie bronił się przed spadkiem. Tymczasem zespół wygrał kolejne dwa mecze i na dwie kolejki przed końcem sezonu zapewnił sobie utrzymanie.

Na jednym z portalów sportowych ukazał się felieton w którym autor zarzucił zawodnikom gornik-perezPiasta, że specjalnie robili Broszowi pod górkę, aby się go pozbyć. Autor tekstu nie wiedział jednak, co dziś już wiadomo, że decyzja o zmianie sztabu szkoleniowego zapadła długo przed 7 maja. M.in. po to zatrudniono Zdzisława Kręcinę, aby „posprzątał” klub po bałaganie, który narobił były prezes. Angel Perez w Gliwicach pojawił się też znacznie wcześniej, tylko ze zrozumiałych względów trzymano to w tajemnicy. Były gracz Realu oglądał mecze Piasta i przeciwników na video i w TV. Spotykał się z trenerami, wymieniał poglądy. Gdy przejmował zespół znał już zawodników, wiedział co i od kogo może wymagać. Miał rozpracowaną też Cracovię – Pierwszego dnia usiadłem z drużyną i powiedziałem, że dokładnie obejrzałem ich mecze i wiem, że są w stanie grać dużo, dużo lepiej. Kiwnęli głowami. Później pokazałem im na wideo konkretne sytuacje z poprzednich spotkań, następnie zaczęliśmy dokładnie analizować rywala, wskazałem słabsze strony Cracovii. Spojrzałem znów na nich i zobaczyłem ludzi, którzy uwierzyli w siebie. Wiedziałem, że do nich trafiłem, a mecz to tylko potwierdził. Pewnie nawet na Malediwach było słychać, jak kamień spadał mi z serca po kolejnych golach – powiedział po tym meczu w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego Angel Perez.

Hiszpan znalazł szybko też nic porozumienia ze swoimi rodakami. Szczególnie pomógł Carlesowi i Badia. Obaj ci piłkarze po jego przyjściu zaczęli grać zdecydowanie lepiej.

Hiszpański szkoleniowiec z marszu zdobył też sobie sympatię kibiców. Nie z tylko za wyniki sportowe, ale przede wszystkim za bezpośredni kontakt z nimi. Perez zaraz po meczu razem z piłkarzami przybijał piątki i dzielił się radością z wygranej i smucił po porażkach. To zresztą zostało do dziś. Takie zachowanie to ewenement nie tylko w Polsce. Zazwyczaj trenerzy zachowują dystans, a nawet podkreślają swoją wyższość na fanami.

Hiszpana z czasem też polubili przedstawiciele mediów. Bezpośredni, otwarty dla dziennikarzy, potrafiący dyskutować, nie obrażający się za krytykę. Taki trenerów można szukać ze świecą w ręku.

Początek obecnego sezonu nie był dla niego udany. Piast nie wygrywał i wydawało się, że angel-perezugrzęźnie na dnie tabeli. Perez wyjaśniał dlaczego nie ma wyniku, tłumaczył i prosił o cierpliwość. Ciśnienie wytrzymali wszyscy, władze klubu, kibice i piłkarze. Piast odpalił, przyszła, pierwsza, historyczna wygrana na Górnikiem w Zabrzu. Potem zaczął się marsz w górę tabeli. Nikt już nie miał odwagi użyć określenia „Trener z Malediwów”. Najczęściej w kontekście osiąganych przez Pereza wyników, obok „szkoleniowiec Piast’ – używano potem określania – były gracz Realu Madryt.

5. października Piast pokonał na Okrzei Legię Warszawa i to 3:1. Było to pierwsze w historii starć obu klubów zwycięstwo gliwiczan na stołeczną drużyną. 23. listopada w Gliwicach wyższość Piasta musiał uznać Lech Poznań, przegrywając 2:3. „Resultados historicos” – tak w jeżyku hiszpańskim zaczęto nawet w polskich mediach określać osiągnięcia zespołu prowadzonego przez Pereza.

– Piast w ekstraklasie jest już piąty sezon. Kiedyś te historyczne wyniki musiały przyjść – Tak natomiast komentował te osiągnięcia Adam Sarkowicz, prezes Piast S.A.

Trenerów w T-Mobile Ekstraklasie można podzielić na kilka kategorii. Są poważni, jak Henning Berg czy Jan Kocian, nerwowi jak Franciszek Smuda i Michał Probierz, a także przesadnie pewni siebie, jak chociażby Mariusz Rumak. Szkoleniowca Piasta Gliwice nie można jednak zaliczyć do żadnej z tych kategorii. Angel Perez Garcia to trener, jakiego w polskiej lidze chyba jeszcze nie było – tak natomiast ocenił szkoleniowca Piasta portal ekstraklasa.tv.

gornik-perez3

Perez dał się też poznać z aktywności na portalach społecznościowych. Jest obecny na Facebooku i Twitterze. – Chcę dać jak najwięcej ciepła i sympatii tym ludziom, którzy śledzą to co dzieje wszystkie portale. Chcę im oddać to całe ciepło, które mi okazują od samego początku. Robię to za pomocą Twittera czy Facebooka. Nie ma w tym żadnego PR, podchodzę do tego spontanicznie, tak to czuję. Jestem osobą aktywną, impulsywną i to też widać w tej działalności. Robię to, co czuję, nie zastanawiam się nad tym – Tak ocenia tę działalność w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim – szkoleniowiec Piasta.   .

Perez niewątpliwie posiada umiejętność, której zazdroszczą mu trenerzy innych drużyn. Potrafi dotrzeć do zawodników. Oni też poszliby za nim w ogień, co publicznie pokazywali choćby w sytuacjach, gdy pojawiały się informacje o możliwej dymisji trenera.

Z pracy szkoleniowca zadowolony jest również zarząd klubu. – Ocena jest pozytywna, choć prawdziwa weryfikacja nastąpi po zakończeniu sezonu. Uważamy, że trener wykonał 95% planu. Do pierwszej ósemki brakuje tylko punkt, do miejsca szóstego dwa.

Trener też współpracuje z zarządem i rada nadzorczą. Angel jest otwartym człowiekiem, pozytywną postacią. Jesteśmy zadowoleni z jego pracy i liczymy, że wiosną będzie jeszcze lepiej – powiedział na posezonowej konferencji Adam Sarkowicz. .

Dziś Perez jest uwielbiany przez kibiców, chwalony przez władze klubu i ma dobrą prasę, ale to za mało, aby na dłużej zadomowić się w Gliwicach. Gra Piasta może się podobać, szczególnie ofensywny styl i mądrzejsza gra w obronie. Brakuje jednak stabilizacji formy i powtarzalności. Po dobrych meczach i historycznych wynikach przychodził równie spektakularne przegrane, jak choćby ze Śląskiem czy Lechią Gdańsk. Perez ma roczną umowę, która zawiera klauzulę, że w przypadku zakończenia rozgrywek na miejscu nie gorszym niż ósme, zostania automatycznie przedłużona na kolejny sezon. Bez jednak wspomnianej powtarzalności może być ciężko załapać się do tej lepszej ósemki. Życzymy jednak trenerowi Piasta i całej drużynie, aby ten 'resultados historicos’ osiągnęła.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
cyt za: Przegląd Sportowy/Dziennik Zachodni

8 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
gliwiczaninem

Brawo Panie Trenerze:).Trenerze pzrez duze T

Kali

Szczesliwego Nowego Roku i wielu sukcesow jako trener Piasta w – na razie – nadchodzacym sezonie!

bill1959

wszystkiego najlepszego w nadchodzącym nowym roku dużo radości z wygranych kolejne resultados historicos i pierwsza ósemka dla drużyny

ŁabędyPiast

Już mieliśmy serdecznie dość taktyki Brosza,bij dzidę i albo Kędi,Ruben co najwyżej Docekal wygra główkę,to była mierna gra,a przy nim zawodnicy wpadali w depresję,nawet ci najlepsi,trzymał Polaka jak choinkę na święta,mieliśmy serdecznie tego dość,a granie znów po Ząbkach,Sidlcach czy innych Suwałkach nie wchodziło w grę,nadszedł dzień w którym zarząd zmienił sztab trenerski,dla nas kibiców od lat piastunek to był dzień świąteczny,niech to będzie nawet trener z Malediwów,mecz na Craxie pokazał że mamy silny zespół,a radości po meczu 5-1wygranym nie było końca,Perez wraz z drużyną przybija piątki i cieszy się tak samo jak w roku 80 zdobywał mistrzostwo Hiszpanii z Realem Madryt,to było bardzo przyjemne dla nas, nikt jednak NIE MA PRAWA odbirać zasług dla klubu Brosza i Dudka,i tego nikt tu nie robi,oni wpisali się na dobre 4 miejscem w Ekstraklasie i grą w eliminacjach Ligi Europy,powtórzyć ten wynik będzie bardzo trudno,Perez natomiast pisze inną historię,jak kidtś przegrywaliśmy mecze z górnikiem czy Lechem,Legią już w szatni to teraz to ON potrafił tak ustawić,zmotywować zespół że ten sprawił nas w osłupienie i szał radości po zwycięstwach tak bardzo ważnych dla braci kibicowskich piastunek.Angel Perez Garcia,nie jest sudotwórcą,jest normalnym człowiekiem,o temperamencie południowca,ale ma to COŚ co w nas Polakach się podoba,ma otwartość,jest życzliwy i nie zamyka się w sobie,co też doceniają piłkarze,gra jest ofensywna,wymiana 5 podań nie sprawia już problemów,dobór zawodników jest prawidłowy,życząc sobie,fanom Piasta,trenerowi Perezowi oraz zarządowi aby ten skład drużyny utrzymał się do wiosny,a zwojujemy jeszcze wiele w tej naszej lidze,czego wam wszystkim zyczę w tym Nowym Roku 2015 !!…!!!

gliwiczaninem

Zgadzam się ze wszystkim. Tylko jedno sprostowanie.To był mecz ze sRAKOWIĄ kraków:)Ps I tak sądzą wszyscy tu będący na imprezie:)

CŻPG

Obojętnie czy Piast zdobędzie 8 czy 9 miejsce Perezowi powinno przedłużyć się kontrakt. Jak budować zespół na lata to trzeba dać mu szanse na więcej niż sezon. W naszej Polskiej ekstraklasie właśnie częste zmiany trenerów sprowadza chaos i dla tego kluby po dobrym sezonie mają fatalny następny sezon i na odwrót. Dać Perezowi umowę na 2/3 lata z możliwością rozwiązania gdyby naprawdę coś złego by się działo i tyle. A co do samego trenera to coś czuję,że takiego drugiego już nie zobaczę.

łabędyPiast

Na 90minut.pl pojawiła się informacja w dziale transfery, do Piasta Trela, czyli jest coś na rzeczy jak to tam ujęli, na Lechii Gdańsk jest –Tychy, Piast, no ale jak już to wybierze Ekstraklasę.

JakochamPiasta

dziękujemy panie trener i chcemy więcej