Piast Gliwice już kilka lat temu przestał być klubem w którym grają sami Polacy. W budynku przy ul Okrzei słychać różne formy języka hiszpańskiego, angielski czy rosyjski. Jeszcze więcej jest narodowości, a co za tym postępuje świątecznych zwyczajów.
Większość zagranicznych piłkarzy udała się do swoich rodzinnych domów, ale nie wszyscy. Jednym z tych graczy Piasta, który nie poleci do swojej ojczyzny jest obrońca rodem z Brazylii, czyli Hebert. Dla niego Święta Bożego Narodzenia są także ważnym i szczególnym okresem.
= Przyznam, że nie wiem jeszcze jak wygląda wigilia i Święta Bożego Narodzenia w Polsce. Śnieg czy waszego świętego Mikołaja widziałem tylko w telewizji, ale myślę, że jesteśmy podobni do Was. Brazylijczycy są bardzo rodzinni. W święta spotykamy się i spędzamy dużo czasu ze sobą. Siadamy, rozmawiamy, jemy kolację, jest to radosny czas – opowiada Hebert.
Polakowi trudno sobie wyobrazić chyba brazylijskie Boże Narodzenie. O tej porze roku tam jest pełnia lata. Wysoka temperatura sprzyja bardziej kąpielom w morzu i plażowaniu – Rzeczywiście w wigilię to ubieramy się w koszulki z krótkim rękawami i krótkie spodenki. Chodzimy też po kolacji na plażę, by się pośmiać, spotkać ze znajomymi i poimprezować – zdradza Hebert
Brazylia to kraj wielu kultur, ale wspólnych cech z Europejczykami nie brakuje – Ubieramy też choinki, są to jednak sztuczne drzewka, śnieg ze spraju. Ozdabiamy te drzewka i domy, akurat tu chyba podobnie jak w Polsce – zauważa obrońca Piasta.
Brazylijczycy mają tez swojego Świętego Mikołaja, który nazywa się Papa Noel i wygląda dokładnie jak ten z Polski. Pytanie tylko jak wytrzymuje takie upały/ – Daje radę – śmieje się Hebert. Tak samo rozdaje prezenty. Przychodzi do dzieci, albo podkłada je pod drzewko w nocy, jak śpimy – mówi były gracz Bragi.
Największą różnicę dostrzeżemy na wigilijnym stole. W Polsce króluje karp, barszcz i pierogi, czyli dania powiedzmy, że jarskie. W Brazylii je się głównie mięso.
– Najważniejszy jest pieczony, złocisty indyk. To potrawa obowiązkowa, a potem różnie, w zależności od regionu. Popularna jest Bacalhau, to tak ryba, przywożona z Portugalii. U mnie w domu jednak podaje się churrasco, to taka grilowana potrawa z różnych mięs, zresztą moja ulubiona – podkreśla Hebert. Podaje się też feijoada – to rodzaj fasoli gotowanej z kiełbasą. Nie ma u nas natomiast zwyczaju serwowania 12 dań – dodaje Brazylijczyk.
Marzeniem Heberta jest ściągnąć rodzinę do Polski – Mieszkam w Gliwicach z dziewczyną. Chciałbym, aby kiedyś przyjechali moi bliscy. pokazałbym im Kraków, Warszawę, Gdańsk i Gliwice, bo to najładniejsze miasta w Polsce – zdradza swoje plany 23-latek.
W ten świąteczny czas życzymy Hebertowi, aby spełniły się jego marzenia i oby następne święta spędził w Polsce razem z całą swoją rodziną.
opracowanie: piast.gliwice.pl






















Świętym (Santos) i nie tylko – czyli wszystkim 🙂 , Wesołych Świąt , Do Siego Roku i samych +3 punktowych meczy dla dowolnie wybranej drużyny , która ma w nazwie słowa Piast i Gliwice – życzy boleknieBolek:)
Wesolych Swiat dla kierownictwa klubu, zawodnikow, pracownikow i kibicow Piasta Gliwice! Dla wszystkich, ktorych sercu jest Piast Gliwice bliski!