3:1 też brzmi dumnie – Radosław Murawski

Radek-Murawski-LegiaEmocje po meczu z Legią już opadły, ale nastroje wciąż przy Okrzei są radosne. Jednym z zawodników, który miał najmniej czasu na świętowanie jest Radosław Murawski. Wychowanek Piasta trenuje z kadrą U-20, która dziś, czyli 9., a potem 13. października zagra z Włochami i Szwajcarią w turnieju Czterech Narodów. 

– Wygraliśmy z Legią pewnie, niektórzy narzekali, że straciliśmy gola, ale 3:1 też brzmi dumnie – powiedział „Muraś” zaraz po zwycięstwie nad mistrzami Polski.

Legioniści wyspecjalizowali się już w zdobywaniu bramek z Piastem w końcowych minutach. Tak było w Warszawie w przegranych meczach i w Gliwicach, wiosną minionego sezonu oraz w tym ostatnim pojedynku.  – Akurat w przypadku tego ostatniego spotkania nie przywiązywałbym do tego żadnej wagi. Chcemy, aby kibice przychodzili na stadion i nas oklaskiwali, a żeby tak było, to musimy grać ofensywnie, do przodu, strzelać gole. Przy takiej grze jaka zaprezentowaliśmy przeciwko Legii, rywal też może coś strzelić. Ważne, aby mieć na koniec meczu więcej bramek od przeciwnika. Wtedy kibice na pewno będą zadowoleni – słusznie zauważa Murawski.

W tym sezonie wychowanek Piasta jest jedną z najjaśniejszych postaci w zespole. Gra coraz pewniej, a jego interwencja z drugiej połowy, kiedy to wrócił za Koseckim i od tyłu bez faulu zabrał mu piłkę była nie mniej efektowna niż strzelane przez Wilczka gole  – Bez przesady, to jedna z wielu interwencji. Może akurat tak to wyglądało z trybun, bo Kosecki chyba   nie spodziewał się, że będzie miał kogoś za plecami, że ktoś będzie wracał i spróbuje zabrać mu piłkę. Udało się, pojechaliśmy z kontrą i tak trzeba grać – przekonuje Radek Murawski

Jak na razie zawodnicy, którzy bronili barw Piasta w poprzednim sezonie odparli atak z nowo pozyskanych graczy. W wyjściowej jedenastce przeciwko Legii znalazł się tylko jeden pozyskany w przerwie letniej piłkarz. Zrozumienie i zgranie było w tym dniu atutem niebiesko-czerwonych – Zagraliśmy jak drużyna, blisko siebie, nie daliśmy Legii zagrać na ich nutę. Mam nadzieję, że powtórzymy to we Wrocławiu. Ze Śląskiem trzeba jednak zagrać jeszcze lepiej niż z Legią i zgarnąć trzy punkty. Taki sobie stawiamy cel – deklaruje wychowanek Piasta.

Źródło: piast.gliwice.pl

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
orion

Panie Muzia a Brożek to kiedy przyszedł do klubu.Bo latem jeśli się nie mylę,Jezu ludzie ćpacie coś czy co?Radek to dzisiaj czołowa postac drużyny.Oby nie spoczął na laurach i dalej ciężko pracował.Teraz myślenie o kasie to był by wielki błąd.Za parę może grać za granicą jeśli będzie mądry i nie da sie skusić jakiejś Pogoni jak niektórzy inni piłkarze.