Po emocjach związanych z zatrudnieniem na stanowisko dyrektora klubu – Zdzisława Kręciny wracamy do ligowej rzeczywistości. Na mecz z udziałem Piasta musimy zaczekać tym razem do poniedziałku. W tym dniu, dokładnie o godz. 18:00, niebiesko-czerwoni zmierzą się z aktualnym mistrzem Polski i prowadzącą w tabeli Legią Warszawa. Jeszcze niedawno przy Okrzei występowało kilku zawodników, którzy mieli za sobą grę lub przynajmniej trenowało w stołecznym klubie. uchował się tylko jeden – Jakub Szumski, który nie ukrywa, że będzie to dla niego szczególny mecz.
– Jest to wyjątkowa chwila dla mnie i nowe doświadczenie. Do Legii pozostał sentyment, w końcu spędziłem tam 13 lat. Nie ma co jednak pompować i nie chce się odgrażać ani niczego udowadniać. Jeśli dostanę szansę i stanę między słupkami, to po prostu będę starał się zaprezentować jak najlepiej. Więcej na temat mojego występu będę mógł jednak powiedzieć po ostatnim gwizdku sędziego – powiedział na przedmeczowej konferencji bramkarz Piasta.
Po chwili namysłu dodaje jednak – Tak naprawdę nie wiem jak to jest wyjść i zagrać przeciwko byłym kolegom i w niektórych przypadkach przyjaciołom. To stanie się pierwszy raz.
Gdyby obowiązywały zasady z poprzedniego sezonu, Piast byłby już pewny utrzymania. Po podziale na grupy i zabraniu połowy punktów żadna drużyna z drugiej ósemki nie może być pewna ligowego bytu. trzeba więc przed 31 kolejką mieć na koncie jak najwięcej punktów z czego zdaje sobie sprawę Szumski. – Będzie to dla nas na pewno bardzo ważne spotkanie, dla Legii zresztą też. Zostały już tylko cztery mecze do końca rundy zasadniczej. jest więc coraz mniej okazji, by powiększać dorobek.
Gliwiczanie, po wygranej z Ruchem nie są już stawiani jako zespół skazany na pewną porażkę. – Cieszy nas to, że wreszcie się przełamaliśmy. Mamy teraz większy komfort psychiczny i spokojniejsze głowy. Legia też ma swoje problemy i nie będzie im w Gliwicach łatwo zdobyć kompletu punktów – zauważa strażnik gliwickiej bramki.
Klasowych napastników w Legii nie brakuje, ale najskuteczniejszy jest jeden z najbardziej doświadczonych zawodników stołecznego klubu – Miroslav Radović. Serb ma już na koncie 10 goli – To bardzo dobry piłkarz, wydaje mi się, że najlepszy obecnie legionista i bez wątpienia dodaje drużynie jakości – przyznaje Szumski.
Bramkarz Piasta może jednak mieć przewagę psychologiczną. Trenując z legionistami, wie jak ci wykonują stałe fragmenty gry czy też jak potrafią uderzyć. – Czas spędzony na zajęciach w Legii na pewno okaże się pomocny, jeśli chodzi o rozpracowanie tego gracza i pozostałych też. Mam nadzieję, że wiedza ta okaże się pomocna – uśmiecha się Jakub Szumski.
W pierwszym, rozegrany jesienią meczu Jakub Szumski był rezerwowym bramkarzem. Marcin Brosz wiosną postanowił jednak posadzić na ławce Dariusza Trelę. Szumski w dwóch ostatnich meczach zachował czyste konto, nie ma więc podstaw, by nie zaczął poniedziałkowego meczu jako bramkarz nr 1.
źródło: piast.gliwice.pl






















Kurde pare kolejek temu te wygralismy faworytem Gornikiem, tak jak teraz z Ruchem. I po tamtym meczu dostalismy 6-0 od zawiszy ; /
Mam nadzieje, ze jednak z Legia bedzie pierwsza chyba w histori wygrana 😀
Piascie my wieryzmy!
Szumi liczymy na Ciebie, daj z siebie wszystko.
Powodzenia Panowie. Kuba wierzymy.