Nie tylko w dużej piłce gra się o Puchar Polski. Również i w futsalu rywalizuje się o to prestiżowe trofeum. W lidze już nic złego nam się stać nie może. Szans na pozycje medalowe też nie mamy. Priorytetem jest więc dla nas Puchar Polski – mówi Rafał Barszcz – trener GAF Jasna Gliwice. Jego podopieczni wzięli sobie te słowa do serca, i w 1/8 finału rozgrywek o PP pokonali Gwiazdę Ruda Śląska 6:3.
Mecz rozpoczął się od ataków GAF, ale wynik pojedynku otworzyli goście. W 3. min błąd Damiana Wojtasa wykorzystał Wojciech Działach, celnie podając do Szymona Łuszczka. Doświadczony kapitan przyjezdnych nie zmarnował okazji. Gwiazda tylko cztery minuty cieszyła się z prowadzenia. Z lewej nogi dobrze przymierzył świeżo co powołany do reprezentacji Polski Dominik Śmiałkowski i na tablicy pojawił się remis 1:1. Nieco minutę później gospodarze prowadzili już 2:1. Marcin Kiełpiński z połowy boiska precyzyjnie podał stojącemu w pobliżu linii bramkowej Przemysławowi Dewuckiemu, a popularny „Pępek”, stojąc tyłem do bramki, piętą wpakował futbolówkę do sieci.
W 13. min dwukrotnie w roli głównej wystąpił Dewucki. Najpierw mocno wbił piłkę w pole karne Gwiazdy, a niepilnowany Kiełpiński wpakował ją do bramki, a 30 sekund później wślizgiem uratował swój zespół przed utratą gola. Na 25 sekund przed końcem pierwszej połowy znakomitą techniką popisał się Dewucki, który po szybkiej kontrze, stanął oko w oko z golkiperem gości, efektownym zwodem minął go i trafił do siatki.
Drugą połowę rudzianie rozpoczęli od wysokiego pressingu, ale niewiele to pomogło. Obronę gości w 23. min rozmontowali Dewucki i Cygnarowski. Pierwszy podawał, a drugi efektownym strzałem zdobył piątego gola dla GAF Jasna. Gliwiczan wysokie prowadzenie – 5:1 – chyba nieco uśpiło, bo w 29. min kontrę gości na bramkę zamienił Mateusz Krzymiński. Gwiazda zwietrzyła swoją szansę i od 32. min postanowiła grać z lotnym bramkarzem. Trzy minuty później manewr mógł się zakończyć powodzeniem, ale piłkę zmierzającą do bramki GAF z linii wybił Kiełpiński. W 36. min gospodarze mogli podwyższyć, lecz uderzenie Przemysława Kośmidera ze swojej połowy do pustej bramki przeciął jeden z zawodników gości. W 37. min zrobiło się nieciekawie, bo rywale po uderzeniu Ariela Piaseckiego zdobyli trzeciego gola. Na całe szczęście minutę później –tym razem już celnie – ze swojej połowy kolejny raz kopnął futbolówkę Kośmider i ta zatrzepotała w końcu bramce Gwiazdy.
GAF Jasna Gliwice awansował do 1/4 rozgrywek o Puchar Polski. Teraz na drodze podopiecznych trenera Barszcza stanie AZS UŚ Katowice.
W tej odmianie futbolu o zdobyciu Pucharu Polski zadecyduje turniej w którym wezmą udział cztery zespoły. Jeśli gliwiczanom uda się awansować do Final Four, to jest szansa, że turniej ten odbędzie się w Gliwicach.
W tej fazie rozgrywek (ćwierćfinał) zaplanowano już mecz i rewanż.
GAF Jasna 31 Gliwice – Gwiazda Ruda Śląska 6:3
Bramki zdobyli:
2’08 Szymon Łuszczek 0:1
5’50 Dominik Śmiałkowski 1:1
6’42 Przemysław Dewucki 2:1
12’08 Marcin Kiełpiński 3:1
19’45 Przemysław Dewucki 4:1
22’09 Michał Cygnarowski 5:1
28’23 Mateusz Krzymiński 5:2
37’07 Ariel Piasecki 5:3
38’00 Przemysław Kośmider
Żółta kartka: Ariel Piasecki
GAF Jasna: M.Widuch, T.Cielesta – D.Śmiałkowski, J.Kaszowski, D.Ficek, K.Zdunek, P.Kośmider, D.Wojtas, D.Diemishev, T.Kasprzyk, P.Dewucki, M.Kiełpiński, M.Cygnarowski.
źródło: GAF Jasna Gliwice





















