Dzisiejszy mecz Lecha z Piastem ma szczególne znaczenie dla trenerów obu drużyn. W Poznaniu głośno już mówi się o tym, że jeśli „Kolejorz” nie pokona drużyny z Okrzei, to Mariusz Rumak może stracić pracę. Kilka dni temu nawet publicznie szkoleniowca Lecha skrytykował główny sponsor tego klubu, używając dosadnego określenia, że trener jest do d… Nie jest też tajemnicą, że metody pracy szkoleniowca z Poznania nie wszystkim zawodnikom Lecha odpowiadają wszystkim zawodnikom.
Niedawno za rzekomo niesportowe prowadzenie się Poznań musieli opuścić Radosław Murawski i Bartosz Ślusarki. Po klęsce z Pogonią pojawiły się nawet spekulacje, że drużyna celowo odpuściła ten mecz. To wydaje się mało prawdopodobne, ale tylko wygrana z Piastem może zamknąć usta głoszącym tego typu teorie spiskowe, co przyznaje sam Rumak. – Jeśli zespół przegrywa 1:5 i cztery gole traci w pół godziny, nie można spodziewać się niczego innego niż zmasowanej krytyki. Analizie meczu z Pogonią poświęciliśmy kilka dni, ale teraz liczy się Piast. W sobotę o godz. 18.30 zespół pokaże, czy ma charakter, dynamikę i świeżość. Nie ma sensu do ludzi przemawiać za pomocą różnych komunikatorów, choć to teraz takie modne. Za nas ma przemówić boisko – mówi Trener Lecha.
Dla Marcina Brosza stawka tego meczu jest inna. Trener Piasta wciąż ma duży kredyt zaufania u właścicieli klubu. O posadę może więc być spokojny, ale porażka z Lechem w praktyce ostatecznie skreśli jego drużynę z gry o pierwsza ósemkę. Dla szkoleniowca i zawodników z Gliwic być lub nie być w tej górnej części tabeli to nie tylko sprawa prestiżowa. W klubowej kasie czeka na piłkarzy premia za awans do tej ósemki, a jest to kwota niebagatelna, bo wynosi 1,3 mln zł.
Wygrać z Lechem będzie dziś bardzo trudno, ale w polskiej ekstraklasie cuda zdarzają się prawie w każdej kolejce.
opracowanie:piast.gliwice.pl/poznansport.pl






















witam !
Nie ma co martwić się o trenera Lecha. Martwmy się o naszą drużynę. Słaba wiosna to wielki ból dla kibiców. Niestety Zarząd Piasta to wielka pomyłka. Żadna satysfakcja z konsekwencji dla nich po spadku z ekstraklasy. Oby do tego nie doszło.
Pozdrawiam.
Piast w ostatnim czasie nie należy do cudotwórców my raczej robimy prezenty i przywracamy morale zespołom będących okresowo w dołku.
Jesteśmy cudownym afrodyzjakiem na którego wszyscy potrzebujący liczą.
Mam nadzieję że dziś to się zmieni, ale…
życzę Ci Broszu abyś miał już 3 ofiarę w ekstraklasie ale patrząc na grę naszego zespołu będzie to graniczyło z cudem.
KOŁODZIEJCZYK TACZKA
Brosz co?Zganiacz,brakuje go i to bardzo!!!Ale chciałeś zrobić swóją drużynke a zaraz Cie nie będzie?Nie zdążysz wyrzucić z zespołu reszty zawodników,których ściągnął Pan Bodzioch