Hebert i Król wracają do gry

Krzysztof-KrolDobre wieści napływają z obozu Piasta przed meczem z Lechem. Na sobotę gotowi do gry mają być Hebert i Krzysztof Król. Obaj to obrońcy. Brazylijczyk zadebiutował w barwach Piasta już w spotkaniu z Wisłą. Spisał się nieźle, ale z jego winy został podyktowany rzut karny po którym krakowianie zdobyli zwycięskiego gola. W meczu tym jednak doznał kontuzji. Po starciu z Głowackim podejrzewano złamanie kości strzałkowej.

Po końcowym gwizdku sędziego pojechał do szpitala, gdzie na szczęście wykluczono tak poważny uraz. Hebert znalazł się nawet w wyjściowej jedenastce na starcie z Widzewem, ale ostatecznie nie wyszedł na  boisko. Od początku tygodnia trenuje jednak z drużyną i w sobotę powinien pomóc zespołowi w zatrzymaniu poznańskiej lokomotywy.

Treningi wznowił też Krzysztof Król. Boczny obrońca Piasta urazu stawu skokowego nabawił się w meczu z Górnikiem Zabrze, a było to w ostatni dzień listopada minionego roku. Próbował wrócić do zajęć już podczas pierwszego, zimowego zgrupowania, ale uraz się odnowił. Konieczne było wykonanie artroskopii uszkodzonego stawu. Po zakończeniu rehabilitacji Król od minionego wtorku trenuje z drużyną.

W meczu z Lechem nie będzie mógł zagrać Mateusz Matras. Powrót Króla, który gra na boku obrony,  jest więc bardzo dobrą wiadomością. Nie wiadomo jednak na dzień dzisiejszy, czy Marcin Brosz na niego postawi.  Król nie uczestniczył również w drugi zgrupowaniu w Hiszpanii i być może zawodnik będzie jeszcze potrzebował trochę czasu, aby dojść do sił po tak długiej przerwie.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze