Z obozu rywala – Lech Poznań

piast-lech2013videoW sobotę Piast pojedzie do stolicy Wielkopolski, by spróbować urwać punkty jednemu z kandydatów do tytułu Mistrza Polski – Lechowi Poznań. Zadanie łatwe nie będzie.  Gospodarze tego meczu bowiem  w miniony weekend doznali  jednej z najbardziej upokarzających klęsk w swojej najnowszej historii  i pojedynek z Piastem traktują nie tylko, jako okazję do powiększenia punktowego dorobku, ale i zrehabilitowania się za wysoką porażkę z Pogonią.

– Nie pozostaje nam nim innego, jak tylko w meczu z Piastem wygrać wysoko, by jak najszybciej zmazać tą plamę – powiedział tuż po meczu z Pogonią –  Hubert Wołąkiewicz, obrońca Lecha.

Wołąkiewicz to nowy kapitan „Kolejorza”. W starciu z Pogonią miał za zadanie upilnować Marcina Robaka. Nie wywiązał się z tego  nawet na ocenę dostateczną. Jeszcze  przed przerwą Robak oszukał go aż cztery razy. Wołąkiewicz nie zagra jednak w sobotę, gdyż będzie pauzował za żółte kartki. Sam więc sobie wymierzył karę.

Mariusz Rumak – trener Lecha ma kilka opcji jego zastąpienia. Na środku obrony może zagrać  Manuel Arboleda lub  sprowadzony zimą Paulus Arajuuri. Fin w ostatnich tygodniach zmagał się z problemami zdrowotnymi, ale na sobotę ma już być gotowy do gry. Na ławkę rezerwowych powędruje pewnie również Henriquez, który też nie miał najlepszego dnia, a prawdopodobnie  zastąpi go wracający po pauzie Barry Douglas.

To nie koniec niedobrych wieści dla Marcina Brosza i jego podopiecznych. Także po pauzie za kartki do gry wraca Łukasz Teodorczyk, jeden z najskuteczniejszych napastników obecnego sezonu i strzelec obu goli w jesiennym meczu z Piastem. – Potrzebujemy na boisku silnego napastnika, bo gdy takiego mamy, także Kasper Hamalainen prezentuje się lepiej – mówi Mariusz Rumak. Wspierać Teodorczyka może nowe odkrycie ekstraklasy Dawid Kownacki, 17-letni napastnik, który strzelił Pogoni honorowego gola.

Mariusz Rumak wyciągnął wnioski i zapowiada, że kibice w sobotę zobaczą innego Lecha – Na pewno po porażce z Pogonią  jeszcze kilka cierpkich słów padnie. Musimy pokazać, co funkcjonowało, a co nie, w związku z czym głowy są jeszcze opuszczone, ale raczej pozytywnie patrzymy na to, co jest przed nami, a nie dołujemy piłkarzy. Najważniejsze jest to, żebyśmy wygrali z Piastem i przede wszystkim pokazali innego Lecha – zapowiada trener „Kolejorza”.

Na starcie z podopiecznymi Marcina Brosza wraca też Karol Linetty, to z pewnością kolejne wzmocnienie rywala.

Mimo przegranej 1:5 w Poznaniu nie zmieniono mikrocyklu treningowego. Lechici trenują, to c zwykle przed meczami –    Obok takiej porażki nie da się przejść obojętnie. Przed nami jednak kolejne spotkanie i powoli musimy o niej zapomnieć. Na razie analizowaliśmy to, co wydarzyło się w  Szczecinie, a Piasta będziemy rozpracowywać dzień prze meczem – mówi Łukasz Trałka

W sobotę dostaniemy odpowiedź na pytanie, czy porażka z Pogonią to tylko wypadek przy pracy, czy może Lech po prostu nie trafił z  formą na początek rudny wiosennej.

źródło:  piast.gliwice.pl/lechpozna.pl/poznan.sport.pl

 

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze