Wszystko na to wskazuje, że w poniedziałek w ataku Piasta zagra Rabiola, a na szpicy napadu Wisły Kraków stanie Paweł Brożek. Biorąc pod uwagę piłkarski dorobek obu graczy, to zdecydowanie wyższe notowania ma snajper Białej Gwiazdy. Reprezentant Polski z 11 bramkami na koncie prowadzi w tym sezonie w klasyfikacji na króla strzelców. Obaj napastnicy w grach kontrolnych w przerwie zimowej zdobyli po dwa gole.
– Kiedyś w sparingach strzeliłem siedem czy osiem bramek, a potem w lidze nic nie wpadało – tak skomentował krótko brak skuteczności w okresie przygotowawczym Brożek.
Rabiola przychodząc do Piasta mógł się pochwalić występami w młodzieżowej reprezentacji Portugalii i ciekawym filmem na youtube. W rundzie jesiennej jednak ani razu nie trafił do bramki rywali, choć miał ku temu niejedną okazję. Pierwsze gole strzelił tej zimy w sparingach, zaliczył też trzy asysty – Mecze kontrolne pozwoliły mi się odblokować. Mam nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej i będę strzelał więcej bramek – mówi Portugalczyk
Paweł Brożek jest prawdziwą zmorą Piasta. Jak zauważa portal wislakrakow.com, w pięciu występach przeciwko gliwickiej drużynie, napastnik Wisły pięć razy umieszczał piłkę w gliwickiej bramce. Ta sztuka nie udała mu się tylko w jednym spotkaniu, które miało miejsce w sezonie 2008/09 w Gliwicach. Tamten pojedynek zakończył się remisem 1:1. Był to jednocześnie jedyny mecz, w którym Wisła z Pawłem Brożkiem w składzie straciła punkty w konfrontacji z Piastem.
W pierwszym starciu w tym sezonie, Brożek dwukrotnie pokonał Dariusza Trelę. W poniedziałek, tego napastnika niestety zobaczymy, i prawdopodobnie od pierwszej minuty.
Rabiola wierzy nie tylko w to, że strzelecka indolencja już go nie dopadnie – Czuję się bardzo dobrze, w 100% przygotowany do ligi. Wszystkie aspekty, które nakładają się na formę piłkarza wydaje mi się, że mam w pełni dopracowane – przekonuje Portugalczyk.
Wisła Kraków to jednak nie tylko Brożek. Franciszek Smuda ma w swoim zespole jeszcze kilku zawodników, którzy mogą przechylić szalę zwycięstwa na korzyść jego drużyny, co przyznaje Rabiola – Wisła to bardzo dobrze zorganizowany zespół, grałem przeciwko nim i wiem, że są tam wartościowi zawodnicy. Nie będzie nam łatwo wygrać, ale mecz z takim rywalem będzie dobrym otwarciem rundy wiosennej – zaznacza napastnik Piasta.
Wiara we własne siły to podstawa do osiągnięcia wyznaczonego sobie celu. Dla Rabioli, na razie jest to pierwsza bramka w ekstraklasie. Życzymy piłkarzowi, aby stało się to już w poniedziałek i oby był to gol dający trzy punkty.
WYSTĘPY PAWŁA BROŻKA PRZECIWKO PIASTOWI:
18.10.2008, Wisła Kraków – Piast Gliwice 2:0 (1:0), 1 bramka
01.05.2009, Piast Gliwice – Wisła Kraków 1:1 (1:0)
24.10.2009, Wisła Kraków – Piast Gliwice 2:1 (1:0), 1 bramka
27.04.2010, Piast Gliwice – Wisła Kraków 1:4 (1:1), 1 bramka
13.09.2013, Wisła Kraków – Piast Gliwice 3:0 (1:0), 2 bramki
Warto zauważyć, że gdy Pawła Brożka brakowało w składzie Wisły, ze zdobycia trzech punktów cieszył się Piast. Miało to miejsce dwukrotnie w poprzednim sezonie.
źródło: piast.gliwice.pl/wislakrakow.com/piast-gliwice.eu






















No tak jesli Rabiola bedzie gral , to tym razem Piast bedzie mogl sie pochwalic ze zagral na” 0″ w ataku ,czego nie bedzie mozna powiedziec o obronie.
jak ma ci szyby w domu powybijac tym stzralem to niemam nic przeciwko temu,do zobaczenia na stadionie