Piast Gliwice w przeszłości zapowiadał nawiązanie współpracy z różnymi klubami z Hiszpanii czy Niemiec, tymczasem niespodziewanie Piast stał się filią znanego, portugalskiego klubu – SC Braga. Już trzech zawodników, grających ostatnio w tym klubie będziemy mogli wiosną oglądać na Okrzei. Ostatnim, który dołączył do ekipy Marcina Brosza jest Brazylijczyk – Hebert Silva Santos.
– Cieszę się, że trafiłem do Polski i że będę grał dla tak dobrego klubu. Będę starał się grać jak najlepiej, Jak ja będę grał dobrze, to i Piastowi będzie szło lepiej. a ja będę się rozwijał – powiedział na przywitanie Hebert.
Jeszcze dwa lata temu, po polskich boiskach nie biegał żaden zawodnik mający za sobą grę w Portugalii. Od pół roku jednak w polskiej ekstraklasie pojawiła się spora grupa graczy z tego najbardziej wysuniętego na zachód Europy kraju. Co skłoniło k działaczy Piasta, aby w Gliwicach stworzyć prawdziwą filię Bragi? – Hiszpania zawsze była

Foto: lajfy.com
dla nas trudnym tematem, jeśli chodzi o finanse, choć mamy tam bardzo dobre kontakty. Od pewnego czasu natomiast piłkarski rynek w Portugalii otworzył się na świat. W całej Europie gra coraz więcej zawodników z tego kraju, bo jest dla nich popyt i są tańsi niż było to wcześniej. 2,3 lata nie było nawet tematu, że Portugalczyk może trafić do Polski. Od pewnego czasu jednak Polska stała się dla nich atrakcyjna, nie tylko ze względów ekonomicznych, choć to ma znaczenie. Dziś traktują polską ekstraklasę jako możliwość wybicia się, wypromowania – wyjaśnia Marcin Brosz.
Pierwszy w Gliwicach był Rabiola. Na razie jednak panują mieszane odczucia, co do transferu tego gracza. Portugalczyk nie strzelił ani jednego gola, nie ma też nawet na koncie asysty. Trenerzy wierzą jednak, że jak przepracuje z drużyną zimę, to sytuacja się zmieni na jego korzyść.
Victor Nikiema, drugi z graczy Bragi – pochodzi z Burkina Faso. Marcin Brosz mocno wierzy, że piłkarz ten od razu stanie się liderem linii pomocy – Pamiętamy Alvaro, jeden z naszych najlepszych transferów. Był to zawodnik, który miał ogromny wpływ na to, że Piast dziś gra w ekstraklasie. Szukaliśmy piłkarza jego pokroju. Nikema jest zawodnikiem, który bardzo go przypomina. Jest kreatywny, ma bardzo dobre podanie otwierające. Wierzymy, że będzie wzmocnieniem – tłumaczy Brosz.
Hebert to typowy środkowy obrońca, choć mówi, że poradziłby sobie również i na bokach obrony. Do grania w Polsce przekonał go Rabiola – Już od pewnego czasu rozmawiałem z Rabiolą. Dowiadywałem się jaki jest to kraj, jak tu jest, czego można oczekiwać, Rozmawiałem też z innymi osobami o Polsce. Jak pojawił się taki temat, to zacząłem bardziej interesować się polską ekstraklasą, oglądałem mecze w telewizji Uważam, że jest to mocna liga, a Piast zespołem, który chce walczyć o najwyższe cele, a ja jestem zawodnikiem ambitnym i chcę to wszystkim, szybko udowodnić – deklaruje Brazylijczyk.
Piast Gliwice po pozyskaniu ostatnich dwóch piłkarzy stał się jeszcze bardziej międzynarodowym klubem. Po raz pierwszy będzie grał przy Okrzei zawodnik rodem z Burkina Faso. Brazylijczyka już mieliśmy. Maycon (napastnik) bronił barw Piasta w sezonie 2010/11. Liczba obcokrajowców jednak pozostanie , przynajmniej na razie na podobnym poziomie, co jesienią. Z klubem ma się bowiem rozstać Artis Lazdins, wydaje się też, że są już policzone dni Collinsa Johna. Trenerzy i kierownictwo klubu zapowiadają jednak, że na tym nie koniec transferów i jeszcze kibiców zaskoczą.
źródło: piast.gliwice,pl






















Filia nie filia, jeśli pokarzą nam choć trochę gry kreatywnej to niech nawet ich pięciu gra, kibic przychodzi na mecz aby zobaczyć trochę dobrej gry, składnych akcji, o walkę na boisku nie martwię się, zawsze w Piaście walczono na boisku, z kreacja gry był problem, po Alvaro nie mieliśmy takiego piłkarza.
Alvaro 5 zółtych w 4 meczach.. to chyba rekord 🙂
ale prawde mowiac tamten zaciąg jak do Rubena doszedl Alvaro i Cuerda to było najlepsze okno transferowe jakie pamietam.. nawet przebija wilczka i smektałe. Nawet ten Cuerda na ktorego tak narzkająniektorzy dla mnie był jednym z lepszych obroncow Piasta w owym czasie..
Cuerda był bardzo dobry tylko troche za ostro grał szkoda go bo z czasem mógł byc podstawa naszej obrony.