Piotr Mandrysz były trener między innymi gliwickiego Piasta skomentował obecnie panującą sytuację w klubie. Ten pozostający obecnie bez pracy szkoleniowiec uważa, że niebiesko-czerwoni mają swój styl, który obecnie jest trudny do zaakceptowania.
Na pytanie kto wygra w sobotnim pojedynku trener Mandrysz odpowiada, że chciałby aby to był Piast. Jednak oceniając realnie szanse szkoleniowiec mówi, że najbardziej prawdopodobny jest wynik remisowy.
Oceniając sytuację kadrową i letnie transfery ceniony w Gliwicach szkoleniowiec stwierdził, że Piast to zespół pod każdym względem mający możliwości awansowania do pierwszej ósemki. Podobnie transfery – w ocenie Piotra Mandrysza nie były one takie złe: – Ma wspaniałą bazę treningową, piękny obiekt i grono kibiców, którzy teraz przychodzą na stadion w mniejszej ilości – i nie wiem co jest powodem – ale ma wszystkie argumenty, by liczyć się w Polsce. Stąd ta ósemka – sportowo, kadrowo i organizacyjnie – jak najbardziej jest w zasięgu gliwiczan. Dodam też, że przecież transfery letnie wcale nie były złe. Piasta zasiliło kilku naprawdę uzdolnionych zawodników – komentuje Mandrysz
Mandrysz cały czas kibicuje Piastowi i chwali atmosferę na trybunach: – Jest to klub, któremu mocno kibicuję. Na dodatek jest tam wspaniała rzesza wielu kibiców, którzy naprawdę są fantastyczni. A wiem, bo sam tego kilka lat temu zaznałem.
Były szkoleniowiec Piasta zaprasza wszystkich kibiców na mecz twierdząc, że będzie to ciekawe spotkanie z dużą ilością sytuacji.
źródło: Sport Śląski.pl






















Mandrysz wracaj do Piasta zrobiłeś awans i nie dano ci szansy w ekstraklasie.Czekamy na ciebie !!!
Słusznie, Piotr Mandrysz to dobry kandydat na trenera Piasta.
Z nim nie trzeba by się martwić o motywację w maczach z żabolami.
To sympatyk Piasta z krwi i kości!
Zgadzam się, że Piotr powinien wrócić do Piasta, ale nie zgadzam się, że nie dano mu szansy. Roźdżwięk między trenerem i zespołem po pierwszym awansie nie wróżył niczego dobrego.
Inna sprawa, że Wleciałowski to było nieporozumienie na miarę Brosza, tylko człowiek przyzwoitszy.
A do Piotra mam tylko jedno pytanie: „Jakie do cholery udane transfery” John, Dytko czy Rabiola?”