Jak nie przegrać na Pepsi Arenie

Jakub-KoseckiDotychczas piast.gliwice.pl przed każdym meczem niebiesko-czerwonych próbował podpowiedzieć co zrobić aby pokonać najbliższego rywala. Tym razem jednak zastanówmy się nad trochę inną kwestią. Czy Piast ma jakiekolwiek szanse urwać punkty Legii?

Marcin Brosz prawdopodobnie będzie chciał zaskoczyć rywala roszadami w składzie. Mając praktycznie pełny komfort kadrowy (brak Hiszpana Martineza trudno bowiem uznać za osłabienie) szkoleniowiec Piasta z pewnością zrobi wszystko aby zaskoczyć rywali. Możliwości szkoleniowiec z Gliwic będzie miał wiele. Być może na ławce rezerwowych usiądzie ktoś z dotychczas podstawowych zawodników?

W Warszawie natomiast oczywiście wszyscy zachowują spokój. Mimo, że w przedmeczowych wypowiedziach zawodnicy mistrza Polski zachowują urzędową ostrożność to nie wydaje się aby obawiali się w szczególny sposób Gliwiczan. Choć z pewnością niektórzy z nich mają w pamięci mecz z ubiegłego roku i wymęczone 3:2. Ale wtedy naprzeciw ówczesnego kandydata do tytułu mistrza Polski stanęła też zupełnie inna jedenastka z Okrzei. I nie chodzi tutaj o kwestie osobowe a mentalne.

Po wygranej w dramatycznych okolicznościach Górnik Zabrze awansował na pozycję lidera. Jeżeli drużyna ze Stolicy marzy (a z pewnością tak jest) o powrocie na szczyt ligowej tabeli musi z Piastem wygrać.

Piast w Warszawie nie ma nic do stracenia. Jeżeli przegra to nikt specjalnie się nie zdziwi a jeżeli urwie punkt zdecydowanemu faworytowi będzie na ustach całej piłkarskiej Polski. Przy okazji także pomoże dość niespodziewanie rywalowi zza miedzy.

 

źródło: piast.gliwice.pl

7 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
kibic

Panie Muzia błagam Pana daj Pan sobie spokój z tym co zrobić lub nie zrobić. To nie ma sensu bo i tak wychodzi inaczej. Po prostu maja tam wbiec i robić swoje uda się albo się nie uda. Po braku formy w tym sezonie sądzę,że się nie uda. Gdyby jakimś cudem urwali punkt Legii to mógł by być dla mnie jakiś dobry punkt do zmiany w grze. Puki co poczekajmy do jutra i przestańmy pisać co maja zrobić.

franekusa

Muzia wali byki,Ale zeby go pouczac zacznij pisac po polsku.

kibic

a niby po jakiemu ja pisze po chińsku?

Arek

@kibic – dopóki będziesz pisał „dopuki”….. 😉 🙂

franekusa

Slaskie kluby powinny ze soba scisle wspolpracowac tak samo powinni popierac sie kibice,dla wyzszych celow.

Kuba

Ja się zastanawiam czy będzie wyżej jak 4:0

Enka

@Kuba – raczej będzie właśnie taki wynik. Nie będzie wyżej bo pamiętaj że chłopaki i trener Piasta będą się chcieli pokazać z dobrej strony i dadzą z siebie 120%.