Już w najbliższą niedzielę (28.09) w hali przy ul Sikorskiego w Sośnicy będzie pierwsza okazja, aby zobaczyć na żywo beniaminka futsalowej ekstraklasy, czyli drużynę GAF Jasna Gliwice. O godzinie 17:00 gliwiczanie będą podejmować Pogoń 04 Szczecin. GAF pierwszy swój mecz w ekstraklasie rozegrał już w miniony weekend. Podopieczni Rafała Barszcza pokonali na wyjeździe AZS UŚ Katowice 5:2, co pozwoliło im wskoczyć na drugie miejsce w tabeli.
Futsal w polskim wydaniu narodził się w Gliwicach. To w naszym mieście organizowano pierwsze kluby i zawody. Dziś to już profesjonalna liga, zarządzana przez centralę z Warszawy. W tym sezonie jednak futsal w Gliwicach może osiągnąć rekordową popularność, a to za sprawą nowej hali, która powstaje przy ul Jasnej. Hala ta ma być oddana du użytku w listopadzie.
Rafał Barszcz, trener GAF ma nadzieję, że jego zespół będzie miał w tym sezonie wsparcie ze strony kibiców, bo? – Też się gra nogami, też się biega za piłką. Bardzo podobna dyscyplina, zresztą wywodząca się jedna od drugiej. Najpierw była ta duża piłka, teraz jest też ta mała – słusznie zauważa szkoleniowiec.
Barszcz nie ukrywa też zadowolenia, że jego ekipę porównują do klubu z Okrzei – Piast w ostatnim sezonie osiągnął bardzo dobry wynik. Miło być więc postawionym w jednym szeregu obok Piasta. W zeszłym sezonie zespół ten był beniaminkiem. W tym jesteśmy my. Należy się tylko cieszyć, że mamy w Gliwicach dwa, ekstraklasowe zespoły – podkreśla Barszcz.
Niewątpliwie bodźcem do zbudowania większej popularności niebiesko-czerwonych było wybudowanie w Gliwicach nowego stadionu. GAF natomiast dostanie wkrótce nową halę. Stadion powstał za miejskie pieniądze, hala natomiast jest finansowana z prywatnego kapitału, co trzeba wyraźnie zaznaczyć. Nie tylko jednak nowe obiekty i wspólny sponsor, jakim jest firma Kart-Tel łączą te dwa kluby – Nasza najnowsza historia jest bardzo podobna. Przed tym pierwszym sezonem w ekstraklasie nikt nie wskazywał, że Piast będzie tak wysoko w tabeli i osiągnie tak dobry wynik, że zakwalifikuje się nawet do europejskich pucharów. Chcielibyśmy być jak Piast – podkreśla Rafał Barszcz
Trener GAF upatruje szansy w osiągnięciu dobrego wyniku, choć w kadrze ma głównie młodzież – Na papierze na ten moment nikt na nas nie stawia. Kadrę mamy również młodą, ale może nam się uda powtórzyć wynik Piasta, choć w europejskich pucharach w futsalu gra tylko mistrz. W związku z tym droga znacznie trudniejsza – uśmiecha się Barszcz
GAF wprawdzie bezdyskusyjnie wywalczył awans do Ekstraklasy, ale bez wzmocnień na tym poziomie, szans by wielkich nie miał. Do zespołu dołączyło więc kilku ciekawych graczy. – Wzmocnieniem nr 1 jest Marcin Kiełpiński, aktualny mistrz Polski, reprezentant kraju, przyszedł do nas z Wisły Kraków. Pozyskaliśmy też Damiana Ficka, także reprezentant kraju, który był najlepszym strzelcem Remedium Pyskowice, i Krzysztofa Filipczaka najlepszego strzelca w historii tej dyscypliny. Ma on na swoim koncie 308 goli w Ekstraklasie, bardzo liczymy na jego doświadczeni. Mamy też bramkarzy z reprezentacyjną przeszłością. – wylicza Barszcz. Kadrę uzupełniają młodzi zawodnicy w większości gliwiczanie, co trzeba wyraźnie podkreślić.
Barszcz precyzuje tez o co chce walczyć prowadzona przez niego drużyna – W tym sezonie chcemy okrzepnąć, niech młodzi zawodnicy nabiorą doświadczenia, a w przyszłym włączyć się do walki o najwyższe cele – deklaruje trener
Rozmawiał Grzegorz Muzia
Zobacz więcej o GAF na www.gafgliwice.pl






















