Maraton w piłkarskiej Ekstraklasie powoli dobiega końca. To pierwsza w tym sezonie taka sytuacja, że w ciągu 12 dni zostało rozegranych 3 kolejki. W swoim trzecim spotkaniu Piast zagra w Bielsku-Białej z Podbeskidziem. Zobaczmy jak prezentują się obie jedenastki i kto – przynajmniej na papierze ma większe szanse.
Bramkarze
Ladislav Rybánsky – Dariusz Trela
Tutaj zdecydowanie wygrywa bramkarz niebiesko-czerwonych. Golkiper Podbeskidzia jest niepewny, nie prezentuje nawet przyzwoitej formy w dotychczasowych meczach. Jak gra Trela, który wrócił po kontuzji wszyscy wiemy.
Podbeskidzie – Piast 0:1
Obrońcy
Oba zespoły dotychczas straciły po 14 bramek. I tak naprawdę tutaj ciężko jedną z formacji defensywnych wyróżnić. Zarówno obrona niebiesko-czerwonych jak i obrona Podbeskidzia popełnia szereg błędów, które na poziomie Ekstraklasy nie powinny się zdarzyć.
Podbeskidzie – Piast 1:2
Pomocnicy
Tutaj nieznaczny punkt dla gości piątkowego meczu. Pomimo, że w zespole gospodarzy są tacy piłkarze jak Maciej Iwański, Dariusz Kołodziej czy doskonale znany w Gliwicach Rudolf Urban to jednak bardziej skuteczniejsi i prezentujący stabilniejszą formę są Gliwiczanie. Mowa tutaj o takich piłkarzach jak m.in. Matras czy powoli odzyskujący swoją formę kapitan.
Podbeskidzie – Piast 1:3
Napastnicy
Tutaj choć oba ataki są równie mizerne to punkt przyznajemy Podbeskidziu bo w Gliwicach w tej kwestii jest całkowita pustka.
Podbeskidzie – Piast 2:3
W naszym porównaniu pierwszego składu nieznacznie lepszy jest Piast. Czy tak samo będzie jutro około 22:15 w Bielsku Białej?
źródło: piast.gliwice.pl / Bartłomiej Szura






















Jeśli Bielsko myśli o utrzymaniu to musi wygrywać z tak słabymi drużynami jak Piast!
Jeżeli Piast myśli o pierwszej ósemce to musi wygrać z tak słabymi drużynami jak Podbeskidzie! Czyli mecz skończy się pewnie remisem.
Weżcie pod uwagę ,że do 18 pewnie załapie się Kędi. Może od razu nie będzie jakimś cudem ale pewnie Brosz da mu szanse w 2 połowie. Tylko kurwa trenerze nie 89 min ! :/
Wojtek Kędziora !!!