Jak przed każdym spotkaniem prezentujemy co wg piast.gliwice.pl powinien zrobić i jak zagrać Piast aby pokonać Koronę. Sytuacja będzie o tyle trudna, że w drużynie nie ma napastnika z prawdziwego zdarzenia.
1. Zapomnieć o spotkaniu z tamtego sezonu
Piast w rundzie jesiennej sezonu 2012/13 w Kielcach rozegrał najsłabsze spotkanie w całej rundzie. Wszyscy pamiętają porażkę 0:4 i fatalne zachowanie Cuerdy. Tego piłkarza już w klubie nie ma – jednakże styl tego meczu do dziś jest pamiętany;
2. Uważać na stałe fragmenty gry
Korona w czasie gdy pracował w niej trener Leszek Ojrzyński była bardzo groźna ze stałych fragmentów gry. Lisowski czy Sobolewski z takich zagrań słynął. Obrona niebiesko-czerwonych do stabilnych nie należy więc trzeba wystrzegać się fauli blisko własnego pola karnego;
3. Zepsuć debiut nowemu szkoleniowcowi
Koronę w spotkaniu z Piastem poprowadzi nowy szkoleniowiec. Trener rodem z Hiszpanii z pewnością zrobi wszystko aby tak się stało. Zadaniem gości z Gliwic będzie do tego nie dopuścić;
4. Uaktywnić pomocników
Jak wiemy – w drużynie w tym momencie nie ma praktycznie wartościowego napastnika. W związku z tym ktoś te bramki musi strzelać aby 3 punkty wróciły do Gliwic. W tym momencie najbardziej chyba należy liczyć na takich graczy jak Ruben Jurado, Pavol Cicman czy Matej Izvolt ;
5. Strzelić jedną bramkę więcej od rywali
Ale ten fakt może być najtrudniejszy do spełnienia, niestety wobec obecnej sytuacji w linii ataku;
źródło: piast.gliwice.pl






















Jak Piast ni wygra z Korona to zacznie sie powolny marsz w kierunku dolu tabeli
Tak było w 2009 roku gdy trenerem był D.Fornalak, w Kielcach Piast wygrywał 2-0 i skończyło się zwycięstwem Korony 3-2.W tym sezonie Piast spadł z Ekstraklasy.Martwi,że Piast nic nie robi w kierunku zatrudnienia następcy Robaka w ataku.