Piast – Zagłębie Lubin, trenerzy o meczu

Marcin-Brosz2013Wygląda na to, że szczęście odwróciło się w tym sezonie od Piasta. Niespełna miesiąc temu gliwiczanie odpali z europejskich pucharów już w pierwszej rundzie, tracąc bramkę w drugiej części dogrywki. Niebiesko-czerwoni przegrali też prestiżowy pojedynek z Górnikiem Zabrze, a decydującego gola stracili tuż przed końcem spotkania. W niedzielny, późny wieczór niebiesko-czerwoni, mimo że prowadzili w rzutach karnych już 3:1, przegrali  mecz 4:5.

– W 116. minucie Csaba Horvath pięknie uderzył, ale świetnie wybronił ten strzał Michał Gliwa. Doszło jednak do karnych, które są loterią. Dziś szczęście i umiejętności w tym elemencie gry były po stronie Zagłębia Lubin – trafnie stwierdził Marcin Brosz.

W minioną sobotę w barwach Pogoni zadebiutował Marcin Robak. Były już napastnik Piasta zagrał także pucharowym meczu z Zawiszą Bydgoszcz i strzelił gola. Gdyby Robak był w niedzielę na boisku w Gliwicach, można by z dużą dozą prawdopodobieństwa powiedzieć, że Piast strzeliłby przynajmniej jednego gola, a to wystarczyłoby do awansu.

– Nie raz wychodziliśmy z większych opresji, stąd poradzimy sobie i z brakiem Robaka. Teraz piłkarze potrzebują trochę czasu, wymagają wsparcia, ale Piast jest silny. Trybuny dały nam dzisiaj sygnał, że są z nami i w nas wierzą. Moi zawodnicy pokazali, że mogą zastąpić Marcina tylko potrzebują czasu- deklaruje Marcin Brosz. Trener Piasta obiecuje też, że wkrótce atak Piasta będzie groźny jak miało to miejsce w poprzednim sezonie – . Niebawem wakat na tej pozycji zostanie zapełniony. Jestem przekonany, że wyjdziemy z tej sytuacji jeszcze silniejsi – wyjaśnia Marcin Brosz.

W zupełnie innym nastroju niż trener Piasta na konferencję prasową przybył Adam Buczek. Niedawno mianowany na stanowisko pierwszego trenera szkoleniowiec z Lubiana mógł odetchnąć z ulgą Prowadzony przez niego zespół odniósł pierwsze w tym sezonie zwycięstwo.

– Zgotowaliśmy dziś kibicom długi wieczór, w którym emocji nie brakowało. Bardzo potrzebowaliśmy tej wygranej po nieudanym początku sezonu. Chcieliśmy awansować i sztuki tej dokonaliśmy. Obie drużyny chciały ten mecz zakończyć wcześniej, ale wygraną dały dopiero karne. Karne to loteria, w którym pojawia się też element psychologiczny. Kibice nie mogą narzekać na brak emocji. To my gramy dalej, ale i tak gratuluję Piastowi postawy – cieszył się z awansu trener Zagłębia Lubin.

 

2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Jurek

Witam !
Obserwując mecz pucharowy z Zagłębiem doszedłem do wniosku, że byli zawodnicy Zagłębia nie stanowili wzmocnienia dla Piasta. Niestety byli słabi.
Pozdrawiam.

mex

oglądając ten mecz doszedłem do wniosku że wilczek i hanzel na pewno nie wzmocnili nas, Piastowi brakuje charakteru ;/ ciężko się ich ogląda