Każdy dzień przynosi nowe informacje w sprawie ewentualnego odejścia Marcina Robaka z Piasta, ale wciąż nie ma ostatecznej decyzji. Prezes klubu, Jarosław Kołodziejczyk przyznaje dziś, że wpłynęła oferta z tureckiego klubu, ale… – Nie uważamy jej za poważną ani w jakimkolwiek stopniu wiążącą. Nie czujemy się w obowiązku, by na nią odpowiedzieć – mówi dla gazety Sport Jarosław Kołodziejczyk.
Sam piłkarz bardzo tajemniczo wypowiada się w sprawie swojego, ewentualnego transferu – Wciąż nie wiem, co zrobić. Myślę, że do meczu z Zawiszą wszystko powinno być jasne, ale też zapewnić nie mogę. Bo całkiem możliwe, że nawet po poniedziałkowym starciu nic nie będzie pewne – mówi Marcin Robak.
Prezes Piasta jest przekonany jednak, że Robak zostanie w Gliwicach – Nie sądzę, by się z nami pożegnał. W tym momencie temat jego odejścia po prostu nie istnieje – wyraźnie zaznacza Kołodziejczyk
W zasadzie nie byłoby tematu, gdyby w kontrakcie Robaka nie znalazła się klauzula umożliwiającą przejścia piłkarza do innego klubu w przypadku wpłacenia za niego określonej kwoty. Mówi się tutaj o sumie 150 tys. Euro, co nie czarujmy się dla tureckiego, poważnego klubu nie jest kwotą zaporową. W tej sytuacji władze Piasta mogą być bezradne, jeśli zawodnik uprze się i będzie chciał odejść – Skoro chciał ją zawrzeć, to znaczy, że bierze również pod uwagę skorzystanie z niej. Ale ja przecież nie siedzę w jego głowie – komentuje to Jarosław Kołodziejczyk.
Wszystko więc wskazuje na to, że ostateczną decyzję podejmie sam piłkarz, a najważniejszą rolę w tym wszystkim odegrają pieniądze. Nie tylko Piast, ale zdecydowana większość polskich klubów nie są w stanie płacić tak dużego wynagrodzenia, jakie oferuje się zawodnikom w Turcji. Marcin Robak do najmłodszych graczy też nie należy. Za 2-3 lata zakończy pewnie karierę na poziomie ekstraklasy. Dla niego więc jest to ostatnia szansa aby zarobić przed piłkarską emeryturą. W Gliwicach może jednak go zatrzymać stabilność i pewność, że to co ma zapisane w kontrakcie, wpłynie na jego kontu. W Turcji jest z tym różnie.
Opracowanie własne/Sport/SportSlaski.pl






















Marcin, nie jedź do Turcji!!!.Wiem, masz tam dużo przyjaciół ale już raz tam Ciebie wydutkali. W Piaście będziesz miał mniej, ale pewnie. I MY Ciebie TU Chcemy. Polubiliśmy Ciebie w ciągu kilku miesięcy. To tez się liczy! Niektórzy o publikę zabiegają kilka lat. Ty tę publikę masz u NAS i w Widzewie. Nie odchodź na emereturę zapomniany w Polsce!!!. Kasa to nie wszystko!!!.
Zostawisz nas???
I jeszcze jedno. Nie sieję paniki, ale…Trela jest już (ponoć ) wyleczony. Fama głosi, że…odejdzie do Rosji lub Hiszpanii. Co z nim jest?. Czemu Piast cicho siedzi?.
Co ze Zganiaczem?. Dawno go nie widzieliśmy w grze. Może by zagrał przeciwko Zawiszy?. Żadne ryzyko!. Tu tez Piast milczy. To był niesamowity wojownik. Jest po kontuzji, ale wątpię, żeby tak całkowicie utracił swoje umiejętności.
Trela być może z Zawiszą wystąpi, Szumski został powołany na mecz z Turcją.
M. Robakowi zaproponowalbym na miejscu wladz Piasta jakas podwyzke, bo przeciez potwierdzil dotychczasowa gra ponadprzecietne umiejetnosci strzeleckie, wprowadzajac jednoczesnie do umowy z nim kwote odstepnego w wysokosci 1 mln ?. Niech pogra jeszcze w Piascie te 2 – 3 lata, a pozniej, przed sportowa emerytura wyjedzie do Kuwejtu i tam zakonczy kariere, zarabiajac pieniadze.