Ruben i Brosz tłumaczą

Ruben-JuradoJedną z decyzji, która wywołała żywiołową dyskusję na forach internetowych było ściągnięcie z boiska Rubena Jurado. Hiszpan w pierwszej połowie rzeczywiście nie grał rewelacyjnie, ale kilka chwil przed tym jak został poproszony na ławkę rezerwowych przez kierownika drużyny, zaliczył bezpośrednią asystę przy bramce strzelonej przez Marcina Robaka. A wiadomo jest, że udane zagrania nie rzadko  dodają skrzydeł. Ruben  w pomeczowych wypowiedziach nie krył, że nie spodziewał się, że zostanie zmieniony.

– Kiedy schodziłem z boiska byłem pełen sportowej złości, dały znać o sobie ogromne emocje, które związane są z takim meczem. Bardzo się cieszę, że chwilę wcześniej obsłużyłem podaniem kolegę z drużyny, zanotowałem tym samym asystę, rozegrałem więc dobre spotkanie – mówi w wywiadzie dla oficjalnej strony klubu – hiszpański napastnik

Marcin Brosz na konferencji prasowej wyjaśnił powody dlaczego zdecydował się ściągnąć z murawy zawodnika, który tydzień wcześniej strzelił zwycięskiego gola Zagłębiu Lubin  – Od Rubena pewnych zachowań na boisku oczekujemy przez cały mecz, a nie tylko fragmentami. Jedno zagranie, bardzo ważne dla nas, bo otwierające drogę do bramki  dla Marcina Robaka nie kwalifikuje do oceny całego meczu w jego wykonaniu. Ruben gra na takiej pozycji, gdzie oczekujemy przytrzymania piłki, gry kombinacyjnej między strefami.  Stąd wynikało, że mieliśmy problemy z taką grą, jaką sobie założyliśmy. Zmiana na Kamila Wilczka spowodowała trochę inne ustawienia. W konsekwencji zaczęliśmy sobie stwarzać więcej sytuacji.

źródło własne/piast-gliwice.eu

8 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
jaca

Po ściągnięciu Rubena panie Brosz było tylko gorzej, nie podcina się skrzydeł.

scorpio

Prawdopodobnie Ruben do końca meczu grałby dobrze. Na pewno lepiej niż zmiennicy. po tylu meczach zaczął się wreszcie rozumieć z Robakiem. Tak jak kiedy z Kędziorą.

Bolec

Bo Ruben wie co to profesjonalizm i walka dla swojego klubu w przeciwieństwie do naszych trenerów.
Każdy pojedynek z Górnikiem przez nich prowadzany tak wyglądał, czyżby chłopaki byli zabrzańską piątą kolumną.
Z całym szacunkiem,ale powiedźcie mi co to jest w obecnych czasach górnik zabrze i samo zabrze jako miasto- podupadłe miasto nieudolnie usiłujące kopiować Gliwice ….

scorpio

Faktycznie Ruben od kiedy nie ma Kędiego jest słabo widoczny. Ale jak już ma przebłysk…to mucha nie siada. Warto w zespole trzymać przez 90 minut takiego zawodnika. Właśnie dla takich przebłysków, które rodzą gole. Tym bardziej, że Ruben coraz bardziej rozumie się z Robakiem. Olbrzymi WIELB-łąd P. trenera Brosza, że go zdjął zaraz po udanej asyście. Kto miał Marcinowi podawać?. Wilczek sam czekał na podanie. Podgór , jak zwykle jak gra przeciw Górnikowi miał spętane i gumowe nogi. Marco….dla mnie zero.

scorpio

Faktycznie, nie tragizujmy. To pierwsza porażka, choć żal ,że z pieprzonym Górnikiem. Zamieniłbym porażkę u siebie z Zawiszą na wygrany mecz na Górniku. No nic walczymy dalej. Tylko niech trener wyciągnie wnioski. I szukać…OBROŃCY!!!

mex

czemu nie widzę co ma do powiedzenia Tomek Podgórski?? To nasz gwiazdeczka ;]

Ktoś

OLEKSY!!! WRÓĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

łysy

Ruben został zdjęty bo mógłby pogrążyć żaboli