Cracovia – Piast, rywale o meczu (tekst/video)

Stefanovic-CracoviaW Krakowie mocno liczono na to, że pierwszy mecz w Ekstraklasie zakończy się zwycięstwem gospodarzy. Przez pierwsze 15 minut nawet się na to zanosiło, bo to „Pasy” prowadziły  po golu  Danielewicza. Stałe fragmenty gry zadecydowały o jednak tym, że to Piast zgarnął komplet punktów.  – Wróciliśmy do ekstraklasy i znowu tracimy bramki po stałych fragmentach. Mieliśmy swoje szansę, słupek i poprzeczka, ale piłka nie chciała wejść do bramki. Niestety przegraliśmy ważny mecz, ale cóż będzie kolejny – powiedział Milos Kosanović, autor drugiego gola dla Cracovii.

 

Na tym poziomie wszystkie zespoły są groźne. Piast ma swoje mocne i słabe strony. My tych słabszych nie wykorzystaliśmy w pełni, a gliwiczanie wykorzystali swoje atuty i wygrali to spotkanie – dodaje zawodnik gospodarzy.

– Zaczęliśmy całkiem nieźle, strzeliłem bramkę, ale mój debiut mógł być fajniejszy. Gdyby piłka po moim drugim strzale wpadła do bramki, a nie trafiła w słupek, to co najmniej byśmy tego meczu nie przegrali, Nie zasłużyliśmy na porażkę, ale co zrobić. Naszą grę można jeszcze jakoś docenić, ale te stałe fragmenty rzucają zły cień na ten mecz w naszym wykonaniu – uzupełnia wypowiedź kolegi Krzysztof Danielewicz.

 

źródło x-news/ekstraklasa.tv

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze