Widzew – Piast, statystycznie

Analizując statystyki tego meczu jako lepszą drużynę należy wskazać na Piasta. Gliwiczanie praktycznie w każdym elemencie  mieli większą lub mniejszą przewagę. Nie wnikając jednak w liczby, można powiedzieć, że wynik remisowy jest sprawiedliwy i mysl zasady, jak się nie da wygrać, to należy zremisować, żadna ze stron nie może na ten rezultat narzekać.   

 


Piast Gliwice

Strzały celne – 3
Strzały niecelne – 9
Posiadanie piłki – 54%
Rzuty rożne – 6
Rzuty wolne – 12
Dośrodkowania – 23
Spalone – 2
Żółte kartki – 3

Widzew Łódź
Strzały celne – 3
Strzały niecelne – 3
Posiadanie piłki – 46%
Rzuty rożne – 6
Rzuty wolne – 20
Dośrodkowania – 19
Spalone – 1
Żółte kartki – 1

Foto: Ekstraklasa.net/G. Wypych

3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Bodzio

Ostatnio oglądałem na National Geografic relację z batyskafu,który penetrował dno Rowu Mariańskiego.Dzisiaj natomiast zobaczyłem jeszcze większą głębię-można rzec totalne dno.Co to ma być?Walka o puchary?Skończcie waszmościowie-wstydu oszczędżćie.Kasetę z drugiej połowy tego żenującego spektaklu można puszczać więźniom w Guantanamo-to dopiero jest tortura.

gonzo

Sezon dla Piasta się już skończył. Brosz tego meczu nie chciał wygrać, wystarczy spojrzeć na zmiany jakich dokonał w 60min. Nikt w klubie nie chce awansu do europejskich pucharów. Fakt ten spowodował to, że mecze będą rozgrywane na pół gwizdka, tak żeby przypadkiem nie zająć 4 miejsca w tabeli. Można to zrozumieć, bo finansowo i organizacyjnie nas na to nie stać, ale niech zarząd w tym momencie nie narzeka na małą ilość kibiców na trybunach, bo nikt nie lubi oglądać udawanej gry. Dzięki za wszystko i do zobaczenia w nowym sezonie…

darekp

Piast dobrze grał w pierwszej połowie. Nie rozumię co stało się z druzyną w drugiej polowie. To na prawdę wygląda tak jakby Piast (czy też jak to napisał ganzo) Brosz nie chciał wygrać tego spotkania. Gdyby Piast grał tak jak w pierwszej polowie to wygrałby mecz. (Oczywiście gdyby Trela nie wpuścił znowu takiego kartofla. Może dobrze by mu zrobił wypad z osiemnastki meczowej). Taki wypad przydałby się Klepczyńskiemu i Matrasowi z powodu bardzo niebezpiecznych strat piłki lub niecelnych podań, które powodowały zagrożenie stratą gola. Grają jak debile, nie potrafią sobie uświadomić, że jeśli w pewnym momencie źle podają, lub tracą w jakiejś idiotycznej kiwce, to zagrażają całej drużynie. Boczni obrońcy nie są wiele lepsi. Tak ogólnie wydaje mi się, że obrona potrzebuje bardzo mocnej przebudowy, albo rozmów z psychologami. Ale chyba to pierwsze, bo talentu to oni nie mają. Zakończę to tak… Oddajcie to kibicom, co dało wam Miasto Gliwice.

Pozdrawiam.

Wyniki zależą od wkładu pracy i mądrości. We wkład wpracy nie wątpię