Starcie Piasta z Lechem przyciągnęło na trybuny nie tylko kibiców obu drużyn, ale i łowców talentów. Jak informowaliśmy już przed meczem na trybunie VIP zasiadł Josef Pešice, drugi trener reprezentacji narodowej Czech. Szkoleniowiec przyjechał podglądać Jana Polaka i Tomasa Doczekala, z naciskiem na tego drugiego. Czesi szukają następcy Jana Kollera. Po tym meczu jednak Pešic zadowolonej miny nie mógł mieć. Zarówno Polak jak i Doczekal nie zaprezentowali formy godnej reprezentacji kraju, która jest dużo wyżej notowana niż Polska.
Na trybunach zasiedli też wysłannicy Hannoveru. Ci też jednak byli rozczarowani postawą graczy Piasta – Po spotkaniu w Gliwicach niestety nie mogłem podkreślić żadnego z piłkarzy Piasta. Dochodzą mnie słuchy, że gra tu kilku dobrych zawodników, ale na rekomendację zasłużyli tylko gracze Lecha, których – w dużej mierze – znam z europejskich pucharów – mówi dla sportslaski.pl wysłannik z Hannoveru.
Na mecz akredytował się też Igor Charalambopoulos Bortoluzzi, skaut reprezentując m.in. Sampdorie Genue. Kogo Włoch obserwował nie wiemy.
Słabsza postawa naszych zawodników w tym meczu ma jasne strony. Przynajmniej na razie Piastowi nie grozi utrata żadnego z piłkarzy.
Opracowanie własne/sportslaski.pl






















No i dobrze. sami zawodnicy Piasta zasłużyli na to, że ich wartość jest zerowa. Jak się nie zabiorą do roboty, to w czerwcu Piast też nie będzie ich chciał…za darmo.
A Zbozień, którego tak niedawno polubiłem, kreuje się teraz na gwiazdę medialną. Wszędzie go pełno…w mediach, tylko nie boisku.
Legi w czerwcu nie weźmie go nawet do rezerw rezerw.
Sami sobie są winni. Nie od dziś wiadomo, że mecz obserwuje wiele osób poszukujących nowej, świeżej krwi.A nasi nie pokazali nic, zabrakło woli walki.Chyba to najbardziej bolało!
I jeszcze jedno, dlaczego lekarz klubowy opatruje zawodnika bez rękawiczek jednorazowych, a gdzie podstawowe zasady higieny, na otwartą ranę!! Co to za lekarz!!
A moze podgladali prezesa co sie na dachu chował jakz a dawnych dobrych lat????
Ale wstyd!!!!Ten mecz transmitował Eurosport-cała Europa zobaczyła to g…no.Zero ambicji-na pohybel z tymi śmiesznymi grajkami,wy…….lać z Gliwic łajzy bez grama honoru.To nawet nie była żenada to katastrofa.Lech grał w dziada z chłopcami do podawania piłek.DOOOSC!!!!Puste trybuny mam was w doopie!!!!
Nie oceniajmy piłkarzy po jednym bardzo słabym meczu, wszystko okaże się po meczu z Widzewem, czy forma poszła mocno w dół, czy są drużyny poza zasięgiem jak Lech i pewnie Legia.
mysle,ze wylaczenie opcji komentowania pod artykulem podniosloby wartosc tej strony…
Cos za duzo pajacow/napinatorow netowych zza miedzy sie tu wypowiada + ludzie ktoryum sie w głowach pop********* od tego 5 miejsca i wymagaja od chlopakow chyba zbyt wiele.Nie zapomianjcie ze 2 lata temu bylismy skazywani na 2 lige,dzisiaj jestesmy w gornej czesci ekstrakalsy z zapewnionym ligowym bytem,a ewentualna gra w puicharach moze byc tylko milym dodatkiem.Nie mozna tez byc minimalista,twierdzic ze nie jestesmy gotowi…Zaden polski klub nie jest na to gotowy,no moze poza Legią i Lechem,ktorzy jako jedyni cos tam ostatnio w pucharch ugrali Jak dla mnie,jesli naszym pilkarzom udaloby sie awansowac moga odpasc nawet z jakims litewskim czy azerskim zespolem,to bez znaczenia.Przynajmniej utrzemy nosa tym wszystkim ktorzy na nas pluja,smieja sie,pomijaja i obrazaja.Moze pokazemy tym „wielkim” ze nie trzeba placic szmaciarzom po 100k na miesiac.Ale realistycznie trzeba spojrzec,ze 1 czy 2 slabsze mecze i brak awansu,to nie powod do obrazania,zwalniania chlopakow.
Zgadzam się całkowicie z kolegą Piast*ool, gimbusy lepiej niech się nie wypowiadają, bo nie znają się na piłce, tzw sezonowi kibice.
pójdzie jeden z drugim raz na mecz, oglądnie wcześniej tabelę w gazecie i myśli że będzie to mecz o mistrzostwo, nie tędy droga, teraz wylewa żale, pewnie trochę żabskich tez tu się napina.
Takie są koszty napędzania frekwencji… Przychodzą zwabieni jednorazowcy, sądząc, że Piast właśnie w ich obecności rozniesie wicelidera i będzie tydzień świętowania. A tu plomba, jak to w sporcie i już jest lament, wyklinanie i załamanie nastroju.
Druga sfora to mieszańcy, czyli mieszkańcy Gliwic za Górnikiem Zabrze. Ci, jak na mieszańca przystało, muszą wykazywać się totalną krytyką i większą agresją wobec wszystkiego, co z Piastem związane. Szczekanie z jednej czy drugiej strony to pryszcz. Gorzej, że Piast zupełnie stracił styl i moc z jesieni.
Nie jestem „sezonowym kibicem”. Pochodzę z Gliwic, ale od 35 lat mieszkam w Bytomiu. I mimo wszystko kibicuję Piastowi jak żadnej drużynie. Grałem w Piaście w latach 1975-1977 w juniorach, m.in z Buncolem. Byłem i jestem (prawie ) na każdym meczu Piasta. Tworzyliśmy w latach siedemdziesiątych pierwsze kluby kibica.
Kibicowałem Piastowi po reaktywacji. Szlagierem dostali się do I ligi, a potem do Ekstraklasy.
I boję się , żeby nie powtórzyła się sytuacja z ostatniego pobytu Piasta w Ekstraklasie.
I tu nie chodzi konkretnie o mecz z Lechem. Lecz jest lepszy i wygrana Piasta byłaby niespodzianką.
Tu chodzi o grę Piasta na wiosnę. Bo te mecze wygrane z Lechią, Pogonią czy Wisłą były fajne, ale dość…przypadkowe.
Pamiętacie z jesieni mecz przegrany z Widzewem. Piast przegrał, ale jak grał .
I tego , WALKI, od Piasta mam prawo oczekiwać!
I jeszcze jedno. Kto w porównaniu z jesienią gra tak samo dobrze ?.
Odpowiedź : NIKT. Fakt, że brakuje Kędziory nie usprawiedliwia . Uwielbiam Tomka, ale ,kurcze ,co się z nim dzieje. Zbozień marzy o karierze dziennikarza i z tego wynika jego parcie na szkło. Ale co z grą?.
Atak ?. Docekal ?. Sikora ?. Robak?. Nie mamy ataku !!!.
Obrona : Polak ?. za dużo niewiadomych. Trelę stracimy w czerwcu, Szumski wróci do Legii.
Quo vadis , mój kochany Piaście !!!