Lech Poznań, po Legii Warszawa ma najlepszy stosunek bramek w ekstraklasie w tym sezonie. Poznaniacy nie mają kłopotu z zaaplikowaniem rywalom nawet 4 bramek w meczu, o czym jesienią boleśnie przekonał się choćby Piast, a w ostatniej kolejce Lechia Gdańsk. Najlepszym strzelcem zespołu z dorobkiem 10 goli jest Bartosz Ślusarski, ale nie tylko jego należy się obawiać. Bardzo skuteczni są również obrońcy Lecha.
Marcin Kamiński wiosną zdobył już trzy bramki, jego kolega z obrony Kebba Ceesay – 2. tyle samo goli na koncie ma Hubert Wołąkiewicz – . To jest ćwiczone na treningach, jeśli jest taka możliwość, to trener każe nam się włączać do akcji ofensywnych. To wychodzi i z tego trzeba się cieszyć – zdradza skąd ta skuteczność Wołąkiewicz.
Kamiński ma zaledwie 21 lat, ale już nie tylko bryluje w destrukcji, świetnie włącza się do akcji ofensywnych. Młody obrońca Lecha z uznaniem mówi o grze Piasta – Bardzo niewygodny przeciwnik. Ma szansę, żeby dostać się do pucharów. Czeka nas ciężkie spotkanie. Wiem, że jest tam napastnik, który zbija te piłki głową. Będą starali się grać prostą piłkę na Docekala. Na jesień wygraliśmy z nimi 4:0, ale w pierwszej połowie pokazali, że potrafią grać w piłkę. Teraz w meczu z Wisłą również wygrali – powiedział na przed meczowej konferencji Kamiński. Wychowanek Aluminium Konin zaznacza jednak, że w Gliwicach interesuje ich tylko wygrana – Podchodzimy do tego ze spokojem, jedziemy po trzy punkty.
W ostatnich meczach Piasta do bramki rywali też nie trafiali tylko napastnicy, ale pomocnicy (Lazdins i Urban) i obrońca (Zbozień). To kolejny przykład jak ważny w nowoczesnym futbolu jest uniwersalizm.
Opracowanie własne/Cyt. za lechita.net






















Podgór ale podawaj Rubenowi w tym meczu ok ??