Weekendowe, gdańskie media włącznie z oficjalnym portalem klubu przypominając historię pojedynków Piasta i Lechii, podkreślają, że gdańszczanie jeszcze w Ekstraklasie w Gliwicach nie przegrali. To prawda, ale raptem tylko dwa razy biało-zieloni gościli na najwyższym poziomie rozgrywkowym na stadionie przy ul Okrzei. Gdy Lechia przyjechała w sezonie 2008/09 do Gliwic, broniła się przed spadkiem. Piast natomiast miał już pewny, ligowy byt. Ekipa Dariusza Fornalaka mogła więc wrzucić na luz. Gdańszczanie musieli zagrać na całego i to przechyliło szalę zwycięstwa na ich korzyć. W efekcie skończyło się wygraną gości 2:0.
Do poniedziałkowego starcia zespół Marcina Brosza przystąpi jednak w roli faworyta z kilku powodów. Po pierwsze gramy u siebie, po drugie forma zawodników Piasta wydaje się być na krzywej wznoszącej, po trzecie to my wygraliśmy w Gdańsku w rundzie jesiennej, a wtedy jeszcze Lechia miała w swoim składzie Razack Traoré, jednego z najlepszych strzelców rundy jesiennej.
Więcej atutów jest więc po stronie gospodarzy. Możemy więc śmiało powiedzieć, że się Lechii nie boimy, choć jak to mówią piłkarze, szacunek do rywala musi być.
Zobacz zdjęcia z 2009 roku/Jan Suchan
Zobacz skrót meczu z 2009 roku
Zobacz skrót ostatniego meczu





















