Wrócę za 5-6 tygodni – Jakub Świerczok

Co oznacza brak Kędziory w składzie, mogliśmy się przekonać oglądając mecz Górnikami z Piastem. Kontuzje czy pauzy za kartki czasem się jednak zdarzają. Rzecz w tym, aby było kogoś takiego jak „Kędi” móc zastąpić. Poniedziałkowe derby oglądał na żywo Jakub Świerczok. Ten młody napastnik z pewnością byłby alternatywą dla Kędziory, kiedy zobaczymy go na boisku? – Usłyszałem ostatnio informację, że jeszcze 5-6 tygodni i będę w 100% zdolny do gry. Także nie jest źle, wytrzymałem już 6 miesięcy to wytrzymam jeszcze te kila  tygodni – zdradza nam Jakub Świerczok.

Świerczok pół roku temu zerwał sobie wiązadła w kolanie. Z tym stawem jest już dobrze, ale –  Z kolanem jest wszystko ok, niestety teraz mam problem bólem  mięśni, ale to podobno normalne, więc jeszcze muszę odczekać te 5 tygodni zanim wejdę na pełne obroty. Trenuję indywidualnie bez nadmiernego obciążania nogi, gdyż po nadmiernym wysiłku zaczyna ona boleć – wyjaśnia napastnik Piasta

Świerczok starcie  Górnika z Piastem oglądał z trybun, mógł więc bez emocji spojrzeć na wynik i postawę kolegów   –  Nie jestem trenerem, więc oceniać meczu nie będę.  Wiadomo jednak, że są kontuzję, a to jest problem. Napastników niestety też brak, ale trzeba z tym żyć.

Młody napastnik w Piaście przebywa na zasadzie  wypożyczenia z niemieckiego Kaiserlautern. Już dziś jednak spekuluje się czy pozostanie w Gliwicach na przyszły sezon. – Technicznie jest tak możliwość, ale nie wiem czy trenerzy będę mnie widzieli w składzie. Nie miałem okazji tak naprawdę zagrać choćby jednego pełnego meczu. Mam nadzieję, że po powrocie do zdrowia zdążę jeszcze rozegrać kilka spotkań w barwach Piasta i pokazać co potrafię – mówi Świerczok

Zabieg rekonstrukcji kolana Świerczok przeszedł w Niemczech. Tam też przebiegał początkowy proces rehabilitacji. Teraz zawodnik wraca do zdrowia pod okiem polskich fachowców ze Śląska.

Opracowanie Łukasz Domagała

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
ŁabędyPiast

Życzę zdrowia i powrotu na boisko, oczywiście w Piaście, czekamy na ciebie.