W poniedziałek przed południem drużyna Piasta wróciła z dwutygodniowego zgrupowania w Hiszpanii. Gliwiczanie lądowali na lotnisku w Balicach. Przez najbliższe dwa dni zawodnicy będą odpoczywać w swoich domach. Treningi wznowią w czwartek. Podczas zgrupowania przyglądano się kilku kandydatom do gry w Piaście. Jak już informowaliśmy umowy rocznego wypożyczenia zostały sfinalizowane z Franke Adu Kwame i Bartoszem Szeligą. Trzecim graczem, który ma wzmocnić kadrę niebiesko-czerwonych jest Paweł Lisowski.
W tej sytuacji mielibyśmy w kadrze już dwóch Lisowskich, ale to nie są bracia. 22-letni Paweł pochodzi ze Szczecina, ale już w wieku juniora przeniósł się do Ruchu Chorzów. Przez półtora roku występował w Młodej Ekstraklasie. W pierwszym zespole „Niebieskich” zadebiutował wiosną 2010 roku. Zagrał w trzech meczach. W kolejnych sezonach za kadencji Waldemara Fornalika regularnie grywał w pierwszym składzie. Po przyjściu na Cichą Jacka Zielińskiego, przez jakiś czas dalej był w kadrze pierwszego zespołu. Lisowski jesienią rozegrał pięć spotkań w T-Mobile Ekstraklasie. Zaliczył też trzy mecze eliminacyjne do Ligi Europy i dwa w Pucharze Polski.
Z początkiem października ubiegłego roku stracił miejsce w pierwszym składzie i potem już tylko występował w Młodej Ekstraklasie. Jak się nie trudno domyśleć, z tego faktu zawodnik zadowolony nie był. W tej sytuacji postanowił więc poszukać sobie nowego pracodawcy. Szczecińskie media informowały, że ma związać się z drugim z beniaminków z Ekstraklasy – Pogonią. Piast wyprzedził jednak działania Portowców zapraszając Lisowskiego na test mecz ze Śląskiem Wrocław, a potem na zgrupowanie do Hiszpanii. Jak informuje gazeta Sport” wkrótce ‘Lisu” nr 2 ma złożyć swój podpis pod kontraktem wiążący go z Piastem.
Paweł Lisowski gra na pozycji defensywnego pomocnika. Będzie więc rywalizował o miejsce w składzie z Artisem Lazdinsem lub Mateuszem Matrasem, a jak do pełni sił powróci Alvaro, to i z Hiszpanem.
Opracowanie: Grzegorz Muzia.Sport/90minut.pl





















