W niedzielę, na zakończenie zgrupowania Piast zmierzy się z drużyną z chińskiej ekstraklasy – Dalian Aerbin FC. w poprzednim sezonie Super League Dalian zajął 5 miejsce na 16 grających w tej lidzezespołów. Na dorobek zespołu z Aerbin skład się 11 zwycięstw, 11 remisów i osiem porażek. Stosunek goli 51-46. Średnia zdobycz bramkowa wynosi 1,7. Kadrę tej drużyny stanowią głownie Chińczycy, ale jest też i kilku zagranicznych piłkarzy z ciekawym CV.
Gwiazdą zespołu jest Seydou Kéita, Malijczyk, który przez cztery sezony bronił barw Barcelony. W Chinach piłka nożna w męskim wykonaniu cieszy się umiarkowanym zainteresowaniem. Tylko raz reprezentacja tego kraju wystąpiła na mundialu. Za to sukcesy odnosi żeńska reprezentacja, która należy do ścisłej światowej czołówki. W 1996 roku Chinki zdobyły srebrny medal na Igrzyskach Olimpijskich, a trzy lata później grały w finale mistrzostw świata.
Od początku XXI wieku coraz więcej chińskich piłkarzy występuje w klubach europejskich. Kilku z nich można spotkać w drugich ligach Niemiec i Włoch, a także w Premiership. Sporo też zawodników z Europy i świata, szczególnie na zakończenie kariery decyduje się na wyjazd do kraju Smoka.
Już rok temu miało dojść do gliwicko-chińskiej konfrontacji. Wtedy jednak nasz zespół miał zagrać z Shandong Luneng Taishan, ale do meczu nie doszło. Wychodząc z założenia, że polska Ekstraklasa jest mocniejsza od chińskiej, jako faworyta tego pojedynku wskazywać należy Piasta. Wojciech Kędziora, nasz najlepszy napastnik zapowiada, że choć to tylko sparing, to w tym meczu gliwiczanie postarają sie wygrać, aby w jak najlepszych nastrojach wracać z dwutygodniowego zgrupowania w Hiszpanii.
W czterech rozegranych sparingach na Półwyspie Iberyjskim, Piast dwa razy remisował i dwa razy przegrał. Zwycięstwo jest więc jak najbardziej wskazane.





















