Bez litości była Komisja Ligi Ekstraklasy S.A. dla Marcina Brosza. Szkoleniowiec Piasta został przez ten organ ukarany zakazem zasiadanie na ławce trenerskiej przez trzy ligowe spotkania. Będzie też musiał oddać połowę premii za zdobyty punkt w meczu z Polonią, czyli wpłacić na konto Ekstraklasy 5 tys. zl. Już w doliczonym czasie gry meczu z Polonią Warszawa Adam Kokoszka, zawodnik Czarnych Koszul kopnął w dość brutalny sposób Tomasa Docekala. Brosz ruszył jako pierwszy, by wymierzyć sprawiedliwość Kokoszce.
W porę powstrzymał go Marcin Baszczyński. Nie zapobiegło to jednak ogromnemu zamieszaniu. W ślad za Broszem pobiegli trenerzy i zawodnicy z ławki rezerwowych. Z drugiej strony na bitwę przygotowali się rezerwowi gracze Polonii. Arbiter uspokoił sytuację wyrzucając z boiska Kokoszkę, a trenera Piasta odesłał na trybuny.
To nie było pierwsze wtargnięcie trenera z Gliwic na murawę. W przeszłości szkoleniowiec karany był za podobne występki już trzykrotnie, nigdy jednak tak dotkliwie. Mecz z Bełchatowem poprowadzi Dariusz Dudek. Pierwsze dwa spotkania z rundy wiosennej też trener niebiesko-czerwonych zobaczy z wysokości trybun. Ciekawie, czy szkoleniowiec będzie partycypował w premii, jeśli Piast wygra te mecze. Regulamin przewiduje, że otrzymują ją zawodnicy, którzy są w meczowej osiemnastce i trenerzy wpisani do protokołu.
Opracowanie: własne





















