W sobotę Piast po ponad 13 miesiącach banicji wróci na swój, a w zasadzie zupełnie nowy stadion. Niebiesko-czerwoni prawdopodobnie w obecności 10 tys. widzów podejmować będą na nim Wisłę Płock. Używam słowa „prawdopodobnie”, bo jeszcze trwają ostatnie czynności odbiorowe. Komunikaty wypływające z klubu nie zakładają jednak czarnego scenariusza.
We wtorek drużyna miała wolne. W środę zespół rozpoczął przygotowania do sobotniego meczu. Jeden trening odbędzie się w godzinach popołudniowych. W czwartek ma się odbyć formalne przekazanie stadionu klubowi. Na godzinę 18 zaplanowano pierwszy trening na nowym stadionie. Zawodnicy będą więc mieli okazję zapoznać się z murawą. To ważne, bo po tak równej i idealnej, piłkarskiej nawierzchni piłkarze Piasta już dawno mieli okazji biegać. PO niedzielnym meczu z Zawiszą żaden z podopiecznych Marcina Brosza nie zgłosił kontuzji. Pauzować na pewno jednak będzie Łukasz Krzycki, który przypomnijmy został ukarany czerwoną kartką za taktyczny faul, a to grozi odsunięciem od dwóch spotkań.
UWAGA – Wszystkie mecze listopadowe w których Piast zagra w roli gospodarza na nowym stadionie będą zaczynać się o godz. 18:00.





















