Powinniśmy ten mecz przynajmniej zremisować – Tomasz Podgórski

Pierwsze 30 minut meczu to pokaz efektywności w grze ofensywniej Piasta. Dwie strzelone bramki i zasłużone prowadzenie 2:0. Wydawało się, że gliwiczanie sprawią niespodziankę i urwą Legii punkty. Po przerwie jednak sytuacja się odwróciła  na niekorzyść Piasta. Nie dlatego jednak, że gliwiczanie przestali grać, ale że nie potrafili zneutralizować największych atutów Legii.  

Tomasz Podgórski –  Prowadziliśmy 2:0, ale na koniec meczu na naszym koncie były trzy stracone gole i tylko dwa zdobyte. Szkoda, bo bardzo dobrze nam się ten mecz ułożył. Graliśmy konsekwentnie,  to co nam trener na odprawie nakreślił. Udało nam się strzelić dwie bramki, co nie jest rzeczą prostą tu na Łazienkowskiej. Wydaje mi się, że momentem przełomowym był ten stracony gol z końcówki pierwszej połowy.  Ta bramka pozwoliła Legii uwierzyć, że w tej drugiej połowie uda im się odrobić straty i tak też się niestety stało. Po przerwie straciliśmy dwie kolejne bramki. Chcieliśmy strzelić i my tą trzecią, ale się nie udało. Efekt jest taki, że nie wywozimy stąd ani jednego punktu

Legia to jest klasowy zespół, ale nam nie przystoi tracić tylu bramek, jeśli pierwsi strzelamy dwie. Powinniśmy ten mecz przynajmniej zremisować, a przy bardziej konsekwentnej grze nawet go wygrać. Nie mamy jednak czego się wstydzić. Musimy szukać tych punktów w następnym meczu. Tracimy tych bramek dużo, musimy tą grę w defensywie poprawić, ale jako cały zespół.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze