Ćwiartka sezonu za nami

Za nami już  polowa spotkań zaplanowanych na rundę jesienną. Po ośmiu kolejkach na koncie Piasta jest  12 punktów. Składają się na to cztery wygrane, i cztery porażki. Stosunek goli wynosi 11:12. To daje na dzień dzisiejszy 8 miejsce w tabeli. Jest to najlepszy wynik jaki na tym etapie rozgrywek w historii występów w Ekstraklasie osiągnął Piast. W przypadku rozgrywek piłkarskich na statystyki trzeba jednak spoglądać z dystansem, jak choćby pokazują poprzednie sezony gry w elicie.

W sezonie 2008/09 Piast po 8 kolejkach miał na koncie 7 punktów, na co składały się  2 zwycięstwa 1 remis i 5 porażek. stosunek goli 6-11, co dawało mu  12 miejsce w tabeli. Absolutnego beniaminka skazywano wówczas na pewną degradację, szczególnie, że za nim były takie firmy jak bogaty wówczas Górnik Zabrze czy też Łódzki KS.   Po połowie sezonu gliwiczanie mieli 15 punktów i zajmowali 13 miejsce. To zdawało się potwierdzać, że wiosna będzie niezwykle trudna. Okazało się jednak inaczej. W rundzie rewanżowej zespół prowadzony przez Dariusza Fornalaka dołożył jeszcze 18 oczek i uplasował się na  11 miejscu.

Początek sezonu 2009/10 był bardzo udany dla Piasta. Po wygranej 4:1 nad Zagłębiem Lubin stawiono gliwiczan w gronie zespołów, które powinny bez kłopotów zająć miejsce w środku tabeli. Po 8 kolejkach na koncie jedenastki Okrzei  było 10 pkt. Składały się na to   3 wygrane 1 remis  oraz   4 porażki. Stosunek goli wynosił 10-14.  Na półmetku rozgrywek niebiesko-czerwoni mieli na koncie 15 punktów, co dawało im 11 miejsce. Wydawało się, że wiosną będzie już tylko łatwiej. Okazało się jednak odwrotnie. Zdobywanie punktów przychodziło z  ogromnym trudem. Udało się ich nazbierać w sumie 27, co dało 16-stą, ostatnią lokatę w tabeli.

Ten najczarniejszy scenariusz w tym sezonie Piastowi nie powinien grozić, choć w klubie  zgodnie twierdzą, że zespół walczy o utrzymanie. Gliwiczanie mają dużo większy budżet niż w latach 2008-10.  Udało się też zatrzymać wszystkich kluczowych zawodników. Jest nowy stadion, co też mimo dwóch porażek u siebie w tej rundzie powinno być atutem. W sporcie, a piłce przede wszystkim jest tak, że wszystko weryfikuje boisko.

Grzegorz Muzia

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze