Wyjazdowe spotkanie siatkarzy trzecioligowego AZS Politechniki Śląskiej z zespołem o dość skomplikowanej nazwie Gmina Mykanów LKPS Borowno było łatwe, miłe i przyjemne. Wygrana 3:0 (25:21, 25:22, 25:20) była do przewidzenia bo akademicy zajmują drugie miejsce w tabeli rozgrywek III ligi, a Borowno ostatnie. Trener akademików doc. dr Krzysztof Czapla rozpoczął grę tylko z trzema zawodnikami z podstawowego składu (Kuc, Lewicki i Świerkot) dając szansę gry od pierwszej minuty dublerom: Drobikowi, Sprawce i Wawrzyńczykowi.
To był ich debiut w drużynie AZS. Dopiero w trzeciej partii wszedł Łata i Woźniak oraz Górka, Kosiński i Wilk.
Skład AZS: Drabik, Wawrzyńczyk, Świerkot, Sprawka, Kuc, Lewicki, Lewandowski (libero) oraz Łata, Górka, Kosiński, Wilk, Woźniak.
W najbliższy piątek, 26 paźdzernika akademików czeka dużo trudniejsze zadanie. O godzinie17.00 zmierzą się z bardzo groźnym i dobrze wyszkolonym zespołem Kazimierz – Płomień Sosnowiec. To będzie mecz o umocnienie się na drugim miejscu jednego z zespołów, gdyż obecnie tylko jednym wygranym setem przodują akademicy. Zapraszamy do hali Ośrodka Sportu przy ul. Kaszubskiej 28.
Bardzo kiepsko zaprezentowały się w sobotę siatkarki drugoligowego AZS Gliwice. Podopieczne trenera Wojciecha Czapli uległy w swojej hali MKS Świdnica 1:3. Po dwóch wygranych w lidze nasze zawodniczki wyraźnie dopadł kryzys. Blamaż w Lublińcu mógł być wypadkiem przy pracy, ale to co akademiczki pokazły w sobotę było niestety kolejną kompromitacją. Szczególnie w secie pierwszym, kiedy dały się ograć przeciętnie grającym rywalkom do 17. Wprawdzie w drugiej partii wygrały do 14, ale w trzeciej i czwartej lepsze były przyjezdne zwyciężając do 26 i 21.
AZS: Ponikowska, Pastuszko, Motyk, Kwasowska, Kluza, Dereń, Bębenek (libero) oraz Górecka, Bekier
11:47
źródło: Nowiny Gliwickie





















