Jagiellonia – Piast, analiza szans

W sobotę o godz. 13:30, Piast w Białymstoku powalczy o kolejne , ligowe punkty z tamtejszą Jagiellonią.  Będzie to siódma  wizyta niebiesko-czerwonych w stolicy północno-wschodniej Polski. Gliwiczanie nie ukrywają, że pojechali tam po pierwsze w historii zwycięstwo –  Poprzednie spotkania pokazały, że mamy odpowiednie umiejętności, by wygrywać. W Białymstoku od pierwszych minut zagramy tylko o zgarnięcie trzech „oczek”  – zapowiada Wojciech Kędziora.

Napastnik Piasta ma prawo wierzyć, że uda się zgarnąć pełną pulę, szczególnie po dobrym meczu z Lechią w Gdańsku.  Jak się jednak nie trudno domyśleć, takie same aspiracje mają i w Białymstoku –   Jeżeli chcemy utrzymać się w górnej części tabeli, to musimy wygrywać u siebie, nieważne z kim gramy, czy przyjedzie Lech, Wisła, czy Piast– ripostuje Tomasz Hajto, trener „Jagi”.

Obie drużyny mają tyle samo punktów, po sześć i sąsiadują ze sobą w tabeli. Białostoczanie mogą się szczycić tym, że jeszcze nie przegrali w tym sezonie meczu. Na ich koncie jest jedno zwycięstwo i trzy remisy. Tyle, ze kiedyś musi przyjść ten pierwszy raz….

Piast po dwóch porażkach odniósł dwie wygrane. W myśl więc powiedzenia, że w miarę jedzenia apetyt rośnie, gliwiczanie liczą na kontynuowanie tej serii. Tyle, że wygrać w Ekstraklasie trzy mecze z rzędu to rzecz naprawdę trudna, ale możliwa jak pokazuje przykład Widzewa.

W ekipie z Gliwic, pewnie  najbardziej  obawiają się Tomasza Frankowskiego, a co on potrafi, już pokazał w tym sezonie. Obrońcy będą musieli się wykazać maksymalną koncentracją. Inaczej nie da się upilnować  tego łowcy bramek, a kogo obawiają się w  Białymstoku?  – W Gliwicach mają dobrego ofensywnego Hiszpana [Ruben Jurado zdobył trzy gole w tym sezonie łącznie z meczem pucharowym – red.]. Kapitan Piasta [Tomasz Podgórski] też jest dobry, kilku innych piłkarzy również. Strzelili kilka ładnych bramek. Mam nadzieję, że u nas im nie wyjdzie i zagramy na zero w tyłach –  zdradza Ugo Ukah, Nigeryjczyk z włoskim paszportem grający na środku obrony „Jagi”.

Jak widać, taktycznie Jagiellończycy dobrze są przygotowani do tego meczu. Tomasz Hajto ma jednak od początku sezonu spore problemy kadrowe. Kontuzje, kartki, kary w każdym spotkaniu eliminowały po kilka zawodników. Przed spotkaniem z Piastem sytuacja się poprawiła na tyle, że trener białostoczan nie ma problemów z zebraniem meczowej 18-stki.

W drużynie z Okrzei  pod  względem kadrowym nie jest źle. Wiemy, że z powodu problemów ze zdrowiem nie zagrają już do końca rundy Lisowski i  Świerczok, a wciąż niezdolny do gry pozostaje Urban, ale generalnie nie ma większych problemów z doborem kadry meczowej.

Zarówno gospodarze jak i goście zapowiadają, że zagrają ofensywnie, bo taki styl gry najbardziej im odpowiada. Rąbka taktyki z jakim nastawieniem przystąpią do tego meczu gliwiczanie, uchyla Damian Zbozień. – Ofensywna gra jest jednym z założeń taktycznych. Ja zostałem przekwalifikowany na bocznego obrońcę, bo trener chce wykorzystać moją wydolność. Muszę robić trochę szumu, żeby dać kolegom więcej możliwości w ataku.  Chcemy rywalowi narzucać swój styl gry. Jak ja z Pawłem Oleksym atakujemy, boczny pomocnik rywala musi się wrócić – mówi obrońca Piasta.

Atutem gospodarzy będzie ich własny stadion, choć dopingu może zabraknąć. W Białymstoku trwa protest fanów „Jagi” przeciwko ich zdaniem zbytniej nadgorliwości Policji.  Dla równowagi wsparcia nie będą mieli też goście. Kibice Piasta solidaryzując się z sympatykami Jagiellonii zrezygnowali w ostatniej chwili z wyjazdu.

Podsumowując to , co zostało wyżej napisane, najbardziej prawdopodobnym wynikiem jakim zakończy się sobotnie spotkanie jest remis. Ze względu jednak na ofensywne zapędy obu ekip, bezbramkowy rezultat nie wchodzi w grę. Jak się atakuje, to zdobywa się gole, ale i też się je traci. Tak czy inaczej, dla niebiesko-czerwonych 1 punkt będzie dobrym wynikiem, bo to w końcu mecz wyjazdowy. Dla gospodarzy w myśl tego, co powiedział Hajto, że jego podopieczni mierzą w górną część tabeli,   remis to strata dwóch oczek. A jak będzie, przekonamy się w sobotę około godz. 15:15.
Relacja tego spotkania w Polsat Sport Ekstra (telewizyjna) oraz na piast.gliwice.pl (pisana)

Przewidywane składy:
Jagiellonia 4-2-3-1: Skowron – Pejović, Ukah, Pazdan, Norambuena – Tymiński, Grzyb – Smolarek , Dzalamidze, Kupisz – Frankowski
Piast: 4-4-1-1: Trela – Oleksy, Polak, Klepczyński, Zbozień – Podgórski, Zganiacz, Matras, Izvolt – Jurado – Kędziora

Opracowanie: Grzegorz Muzia
Cyt. sport.pl/sportslaski.pl/piast-gliwice.eu
Foto: własne/jagiellonia.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze