Piast Gliwice wygrał pierwszy ligowy mecz 1:0. Gliwiczanie grali momentami widowiskową piłkę, natomiast gorzej było z obroną. Jedynego gola w meczu zdobył z rzutu karnego Wojciech Kędziora.
Już na samym początku akcję ofensywną przeprowadziła Pogoń Szczecin, na szczęście piłka opuściła boisko i Trela nie musiał interweniować. Chwilę później w natarciu byli znowu goście. Najpierw prawą stroną rajd zakończony strzałem Petera Hricko, minutę później Trela wyszedł do dośrodkowania i wybił piłkę przed pole karne, a na pustą bramkę z dystansu nie trafił jeden z piłkarzy Pogoni. W początkowych minutach Piast miał problemy z przeprowadzeniem składnej akcji, często tracąc piłkę. W 10 minucie gospodarze oddali pierwszy strzał. Ruben Jurado nie trafił z ok. 20 metrów. Cztery minuty później po wrzutce Zganiacza bliski pokonania Janukiewicza był znowu Hiszpan. W 18 minucie Izvolt wrzucił piłkę ze stałego fragmentu gry na prawym skrzydle, jednak Oleksy nie trafił w nią dobrze. Minutę później Zganiacz strzelał z okolicy szesnastki i niewiele się pomylił. W 21 minucie kolejna strata Alvaro, na szczęście bez konsekwencji. Trzy minuty później fatalnie w środku pola zagrał Rogalski. Piłkę przejął Izvolt i podał ją na skrzydło, niestety niedokładnie dośrodkował Zbozień. W 25 minucie po faulu Dąbrowskiego na Kędziorze sędzia wskazał jedenastkę. Do piłki podszedł sam poszkodowany i Piast wyszedł na prowadzenie. Trzy minuty później mogło być 1:1. Edi z wolnego trafił w spojenie, po czym piłka opuściła boisko. W 31 minucie Piast przeprowadził ładną akcję. Alvaro zagrał na lewe skrzydło do Oleksego, ten wycofał przed pole karne do Podgórskiego, jednak kapitan Piastunek nie trafił w piłkę. Minutę później było groźnie pod bramką gospodarzy, jednak Trela spisał się znakomicie. W 37 minucie było znowu groźnie. Podanie z lewej flanki na pole karne do Ediego, a ten nie trafia w piłkę, faulując naszego bramkarza. Za to zagranie Brazylijczyk zobaczył żółty kartonik. Pierwsza polowa była dość wyrównana z lekkim wskazaniem na Piasta.
W drugiej połowie pierwszy raz było groźnie za sprawą Tomka Podgórskiego, który z rzutu wolnego wrzucił piłkę w pole karne Pogoni. Na posterunku był Janukiewicz. Szansę z dobitki miał Zaganiacz, ale jego strzał sprzed pola karnego zatrzymał się na nogach obrońców Pogoni. Gra zdecydowanie siadła. Piast kontrolował przebieg spotkania, a Pogoń nie kwapiła się do ataków. W 58 minucie ogromny aplauz wywołało wejście Świerczoka, który zmienił Jurado. Minutę później Pogoń powinna strzelić bramkę. Kolendowicz nie trafił z czterech metrów na pustą bramkę. Po chwili został zmieniony przez Mateusza Lewandowskiego… Następnie Podgórski minimalnie się pomylił przy strzale z 20 metrów. Piłka o centymetry minęła słupek bramki strzeżonej przez Janukiewicza. W 68 minucie po centrze Podgórskiego najwyżej do piłki wyskoczył Oleksy, jednak nieznacznie się pomylił i od bramki zaczął bramkarz gości. Po dwóch rzutach rożnych groźnie zrobiło się pod bramką Piasta, na szczęście nasi obrońcy zażegnali niebezpieczeństwo. W 77 minucie Piast był bliski powiększenia przewagi. Zganiacz zagrał piłkę w pole karne do Izvolta a ten uderzył lekko i niecelnie. Dwie minuty później mogliśmy oglądać fantastyczną akcję Piasta: Kędziora z pierwszej piłki podał na skrzydło do Izvolta, ten zagrał w pole karne, gdzie Świerczoka uprzedził Hernani i gliwiczanie musieli się zadowolić rzutem rożnym. W 80 minucie mogliśmy być świadkami czegoś niespotykanego. Świerczok zauważył, że Janukiewicz wyszedł zbyt daleko i oddał strzał z 45 metrów. Pomylił się o centymetry! W 85 minucie Kędziora wyszedł sam na sam z bramkarzem gości, jednak nasz napastnik trafił go tylko w nogi. W doliczonym czasie gry Pogoń była bliska wyrównania, na szczęście na posterunku był Trela i obrońcy.
Piast Gliwice 1:0 Pogoń Szczecin
25′ Wojciech Kędziora (karny)
Piast: Trela – Zbozień, Klepczyński, Polak (75. Krzycki), Oleksy – Izvolt (83. Cicman), A. Jurado, Zganiacz, Podgórski – R. Jurado (58. Świerczok), Kędziora.
Pogoń: Janukiewicz – Hricko, Hernani, Dąbrowski, Pietruszka – Bonin, Rogalski, Golla (86. Frączczak), Andradina, Kolendowicz (61. Lewandowski) – Traore (61. Djousse).
Sędzia: Marcin Borski (Warszawa).
Widzów: 4219.





















