MFK Karvina – Piast Gliwice, relacja

W drugim rozegranym w tej przerwie letniej sparingu, kandydaci do gry w Piaście zremisowali z szóstym zespołem II ligi czeskiej MFK Karwina 1:1. Wynik tego meczu otworzyli gospodarze. W 17 min  kapitalnym strzałem w okienko zza linii pola karnego popisał się Richard Vaclík. W 45 min z podania Tomasza Bzdęgi wyrównał Adrian Sikora.

Mecz ten początkowo miał się rozpocząć o godz. 11:00, ale ze względu na rekordowe upały, sędzia po raz pierwszy zagwizdał półtorej godziny wcześniej. Mimo to spotkanie i tak było rozgrywane w klimacie bardziej zbliżonym do tego, jaki panuje na półwyspie Iberyjskim. W zespole „Piasta”  jednak zagrał tylko jeden Hiszpan, Fernando Cuerda. Trenerzy wystawili go tym razem na pozycji defensywnego pomocnika, co specjalnie mu nie przeszkadzało. Cuerda radził sobie całkiem nieźle. Oprócz niego ze znanych nam z gry przy Okrzei piłkarzy wystąpili jeszcze Tomasz Bzdęga, Radosław Murawski i Bartosz Sopel.   Reszta to gracze testowani wśród których  jedyną postacią godną wyróżnienia  był  Adrian Sikora. Były reprezentant Polski i zawodnik Podbeskidzia już w pierwszych minutach dwukrotnie celnie uderzył na czeską bramkę, ale golkiper Karviny wyczuł gdzie poleci piłka, broniąc te strzały. Przewaga w grze i posiadaniu piłki w pierwszej połowie była jednak po stronie gospodarzy, którzy lepiej się rozumieli i stwarzali więcej okazji podbramkowych. W 17 po ładnej akcji i filmowym golu Richarda Vaclíka Karvina objęła prowadzenie. Piękny strzał zza linii pola karnego w okienko był ozdobą tej połowy. Około 30 minuty sędzia zezwolił piłkarzom na uzupełnienie płynów. Coraz bardziej bowiem doskwierało słońce.  Po koniec pierwszej połowy gliwiczanie doprowadzili do wyrównania. Po kontrze, akcji i idealnym podaniu Bzdęgi na czystą pozycje wyszedł Sikora, który ze swoim doświadczeniem bez kłopotów zmienił wynik tego meczu na 1:1.

W drugiej połowie miejscowi opadli z sił , oddając inicjatywę „Piastowi”. Gra się wyrównała, ale nie przełożyło się to na sytuacje, po których mogły paść bramki. Gliwiczanie więcej biegali, a Czesi próbowali przechylić szalę zwycięstwa , głównie po stałych fragmentach gry.   Skończyło się jednak sprawiedliwym remisem.   Warto dodać, że w czeskim zespole zagrał przymierzany rok temu do gry przy Okrzei, Pavel Vrana. Czeski napastnik w grze kontrolnej przeciwko Karviny zerwał wtedy wiązadła  w kolanie, co zablokowąło jego transfer.

Karvina – 7 lipca 2012, godz. 9:30

MFK Karviná  – Piast Gliwice 1:1 (1:1)

Bramki:
1:0 – 17` Richard Vaclík
1:1 – 45` Adrian Sikora

Piast Gliwice: 1. Ján Slovenčiak – 6. Ladislav Kirschner (39, 7. Tomasz Bzdęga), 15. Wallace (53, 9. Radosław Murawski), 5. Roman Konečný (46, 20. Hruška; 76 Bartosz Sopel), 17. Jarosław Ratajczak – 16. Matej Ižvolt, 8. Peter Hoferica, 3. Fernando Cuerda, 10. Krystian Pieczara (46, 18. Filo), 14. Bartosz Bereszyński – 19. Adrian Sikora (58, 10. Krystian Pieczara).

MFK Karviná: (I połowa) Rakovan – Tomáš Hrtánek, David Mikula, Václav Cverna, Tomáš Knötig – Elvist Ciku, Richard Vaněk, Petr Wojnar, Richard Vaclík, Admir Vladavić – Václav Juřena. (II połowa) Tomáš Hájek – Ondřej Cverna, Ibrahim Škahić, Jakub Hottek, Marcel Pavlík – Antonín Presl, Michal Gonda, Richard Vaclík, Jakub Legierski, Legiang – Pavel Vrána.

Opracowanie: Grzegorz Muzia
Źródła:  Piast Gliwice S.A., MFK Karvina

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze