Szykuje się fajny mecz

W niedzielę Piast na Bukowej powalczy o punkty z katowicką „Gieksą”. Patrząc statystycznie, jest to 16 mecz w tej rundzie dla  gliwiczan (gospodarze mają do rozegranie zaległe spotkanie). Dla kibiców  i dla zawodników będzie to jednak pojedynek szczególny, bo derbowy. Ten specyficzny klimat czuje już Tomasz Podgórski.  – Zgadzam się , że każde derby, szczególnie te śląskie determinują dodatkowe emocje. Ja też je odczuwam. Jako zespól jednak do każdego meczu przygotowujemy  się tak samo jak do innych.  Nie stopniujemy, że to spotkanie  jest ważniejsze, a tamto mniej.  W każdym chcemy pokazać pełne umiejętności piłkarskie i taktyczne, które nakreśla  nam trener.

Dla wychowanka Piasta nie będzie to pierwsze, derbowe starcie. Po boiskach I ligi z  przerwą  na Ekstraklasę „Podgór” biega już przecież od 7 lat, ale jeden z tych pojedynków utkwił mu szczególnie w pamięci – To był mecz z Ruchem Chorzów. Chyba moje pierwsze, śląskie derby w pierwszym zespole Piasta i jeszcze na starym stadionie. Pamiętam je , bo po pod koniec meczu strzeliłem bramkę na 3:0. Bardzo się cieszyłem. – wspomina gliwiczanin  (zobacz tego gola w pliku mpg)

W szatni gospodarzy niedzielnego meczu panuje bardzo napięta atmosfera. Porażka może oznaczać początek końca przygody w Gieksie dla większości graczy tej drużyny. Ułatwi to Piastowi zadanie? – Szczerze mówiąc, to nie bardzo  zajmujemy się z przeciwnikiem pod tym kątem. Przede wszystkim myślimy o sobie, żeby wypaść jak najlepiej – wyjaśnia Pomocnik Piasta. –  W Katowicach przed sezonem były duże aspiracje.  Zapowiadano walkę o awans, ale liga to zweryfikowała, Nie łudźmy się jednak, że  będzie łatwo. „Gieksa” zawaliła kilka ostatnich spotkań i na pewno grając przed własną  publicznością, katowiczanie  będą chcieli się  zrehabilitować, a przede wszystkim zdobyć punkty, które pozwolą im opuścić strefę spadkową – uzupełnia kapitan Piasta.

Dla Piasta to wprawdzie mecz wyjazdowy, ale do Katowic jest mniej kilometrów niż np. do Wodzisławia. Podróż nie powinna być więc męcząca.  – To już jest  dla nas obojętne – uśmiecha się „Podgór”.  –  Przyzwyczailiśmy się, że wszystkie spotkania gramy na wyjazdach. Tak czy inaczej, szykuje się nam fajny pojedynek.

Początek meczu godz. 12:30.

Grzegorz Muzia

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze