Piast Gliwice nie traci na popularności

Piast Gliwice nie traci na popularności, mimo że od 7 miesięcy pozostaje niezależnym portalem zajmującym się tematyką poświęconą głównie Piastowi Gliwice i nie jest zasilany środkami z klubu. Od stycznia 2012 strona systematycznie zwiększa liczbę zarówno odsłon miesięcznych jak i unikalnych użytkowników. W pierwszym miesiącu tego roku, w którym nie wiele się działo w tematyce piłkarskiej, odwiedziło nas niespełna 120 tys. internautów. W miesiącu kwietniu liczba ta przekroczyła 212 tys. odsłon. Łącznie w 2012 roku strona była odwiedzana 642 373 razy.

Średnia, dzienna liczba unikalnych użytkowników w dniach meczowych przekracza 5 tys.  Zdarzały się jednak dni, że przekraczała 10 tys.  Łącznie na liczniku Piast.Gliwice.Pl na dzień 20 kwietnia 2012 jest 1 milion 348 tys. odwiedzin. Wciąż mamy najlepsze pozycjonowanie w przeglądarkach i utrzymujemy się na pierwszym miejscu. Tylko poprzez wyszukiwarkę Google strona miała 110 tys. wejść w historii.

Nie tylko piłka i nie tylko Piast
Jak pewnie zauważyliście  w tym roku poszerzyliśmy naszą tematykę. Informacje z życia Piasta Gliwice pozostaną dominujące na portalu, ale chcemy, aby strona stała się ważnym źródłem wiedzy  z życia sportowego Gliwic, również  innych klubów i dyscyplin. Jesteśmy otwarci na każdą formę współpracy w tej tematyce.

Tematyka
Nie unikamy trudnych tematów. Naszym celem jest opisywania sportowej rzeczywistości taka jaka faktycznie jest. Zdajemy sobie sprawę, że nie wszystkim może się to podobać, ale nawet jeśli pewne rzeczy są trudne, również dla autorów piszących na stronę to wychodzimy z założenia, ze opinia publiczna ma prawo wiedzieć.

Wszystkim odwiedzającym dziękujemy za to, że jesteście z nami i zachęcamy do jeszcze większej aktywności. Przyłączajcie się do nas na Facebooku, komentujcie, nadsyłajcie propozycje.    Wasze opinie, przemyślenia, nawet te krytyczne są dla cennymi wskazówkami.

Liczba odsłon Piast.Gliwice.pl w 2012 roku

Grzegorz Muzia

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze