Remisowy sparing

W rozegranym we wtorek w samo południe sparingu, Piast zremisował z Polonią Bytom 1:1. Obie bramki w tym meczu padły w pierwszej, dodajmy, że dużo ciekawszej połowie. Wynik spotkania w 5 min otworzył Patryk Nalepa (Piast). W 33 min wyrównał Bartosz Wojtków. Mimo że mróz nieco zelżał, to wyraźnie ujemna  temperatura prawdopodobnie była przyczyną, że hiszpański zaciąg rozczarował. Głównie chodzi o Alvaro Jurado, który nie potwierdził, że posiada ponad przeciętne umiejętności. Fernando Cuerda natomiast  już w 18 min z  powodu kontuzji opuścił plac gry.

Trenerzy wprawdzie zawsze podkreślają, że w grach kontrolnych wynik jest sprawą mało znaczącą, ale kibice  oczekują korzystnych rezultatów. Przed tym sparingiem można było przypuszczać, że Piast łatwo ogra bytomian. Podopieczni Marcina Brosza zdołali już na pewno zregenerować siły po ciężkim obozie w Grodzisku. Ich atutem jest też zgranie. Zespół Dariusza Formalaka dopiero co zakończył zgrupowanie w Wiśle. Na dodatek w tej drużynie na razie jest sporo  nowych twarzy, nawet nie znanych z pierwszoligowych boisk.

Początek meczu wskazywał na to, że gliwiczanie wykorzystają posiadane atuty. Już w 5 min po centrze Pavlo Cicmana, Patryk Nalepa głową skierował piłkę do bramki. Nalepa dla niewtajemniczonych to wychowanek Piasta. W dalszej części meczu częściej w posiadaniu piłki byli gliwiczanie.  Były momenty, że ładnie klepali, ale nie przekładało się to na kolejne sytuacje bramkowe. W 12 minucie prawą stroną przedarł się w pole karne Martyn Jefisov. Litwin broniący barw Polonii uderzył z całej siły, jednak Trela zbił  piłkę na rzut rożny. W 33 min bytomianie wykonywali rzut wolny. Piłka w drodze na pole karne odbiła się od Alvaro Jurado, rykoszet zmylił obrońców Piasta, a  wykorzystał to  pozostawiony bez opieki na 6 metrze Bartosz Wojtków, który strzałem głową wyrównał stan meczu. Ten 24-latek ostatnio bronił barw Pniówek Pawłowice Śląskie.

Patrząc na skład można powiedzieć, że Marcin Brosz w tej pierwszej odsłonie wystawił przynajmniej teoretycznie silniejszą jedenastkę. W drugiej połowie na sztucznej murawie pojawiło się sporo graczy z mniejszą liczbą ligowych występów. Po przerwie gra mówiąc kolokwialnie siadła, stąd ta część spotkania jest praktycznie bez historii.  Z czasem na boisku zaczęła dominować coraz bardziej bezładna kopanina, której powodem bez wątpienia był dokuczający mróz. Na głośny  wniosek trenera Dariusza Fornalaka sędzia zakończył to spotkanie 5 minut przed czasem

Kamień koło Rybnika – 07.02.2012 r.
Piast Gliwice – Polonia Bytom 1:1 (1:1)
Bramki:
1:0 – 5 min  -Patryk Nalepa (gł)
1:1  – 33 min Bartosz Wojtków

Piast Gliwice: (I połowa) Dariusz Trela (30 Jakub Szmatuła) – Mateusz Matras, Fernando Cuerda (18 Wojciech Lisowski), Łukasz Krzycki, Mateusz Bodzioch – Tomasz Bzdęga, Rudolf Urban, Pavol Cicman, Rubén Jurado – Álvaro Jurado Espinosa, Patryk Nalepa. (II połowa) Jakub Szmatuła (60 Marcin Korbecki) – Wojciech Lisowski, Jan Buryán, Kamil Groborz, Gediminas Paulauskas – Krzysztof Hałgas, Radosław Murawski, Mariusz Zganiacz, Rafał Pietrzak – Tomáš Dočekal, Adrian Świątek.
Trener: Marcin Brosz

Polonia Bytom: Marcin Cabaj (46 Mateusz Mika) – Martyn Jefišov (46 James Sinclair), Piotr Kulpaka, Martin Živný, Dawid Abramowicz – Mateusz Kwiatkowski (46 Michał Płókarz), 0Łukasz Maliszewski (46 Paweł Alancewicz), Hermes (46 Paweł Gamla), Jean Paulista (46 Przemysław Szkatuła), Daniel Mąka (46 Krzysztof Michalak) – Bartosz Wojtków (46 Marcin Ściański).
Trener: Dariusz Fornalak

Sędziował: Mirosław Górecki (Katowice).

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze