Drużyna Piasta ma za sobą kolejny tydzień przygotowań do rundy wiosennej sezonu 2011/12. W sobotę do zespołu dołączył anonsowany już Alvaro Jurado. Hiszpan wylądował w Polsce tuż przed 24 i przeżył szok termiczny. Kilka godzin wcześniej jeszcze otaczała go wyraźnie dodatnia temperatura. Po wyjściu z samolotu zderzył się z 20 stopniowy mrozem. Alvaro Jurado to 31-letni defensywny pomocnik ma na koncie ponad 100 występów na zapleczu hiszpańskiej ekstraklasy w barwach takich klubów, jak: Getafe CF, Lorca Deportiva oraz UD Salamanca.
W styczniu 2002 roku zaliczył nawet kilkuminutowy epizod w Primera Division. Jako gracz Sevilli FC wystąpił przeciwko Espanyolowi Barcelona w wygranym 3:0 spotkaniu na Ramon Sanchez Pizjuan. Ostatnio reprezentował klub z ligi Segunda Division B, Cadiz CF. Z ostatnim dniem stycznia rozwiązał kontrakt, dzięki czemu jest wolnym zawodnikiem. Trzech Hiszpanów i to pochodzących z jednego miasta to bardzo ciekawy eksperyment. Można go nazwać nawet projektem – „Sewilla”. Jak wypali, to kibice będą mieli sporo powodów do radości.
Nie tylko Alvaro Jurado musiał przyzwyczaić się do niskich temperatur. Cała drużyna spędziła po kilka minut w komorze kriogenicznej. Takowa jest na wyposażeniu gliwickiego Szpitala Wojskowego. Celem tych zabiegów jest odbudowanie układu mięśniowego i kostnego.
W sobotę zespół trenował na hali. Po niedzieli zawodnicy wrócą do treningów. Z espołęm też trenuje Tomas Docekal, napastnik z Czech. W Gliwicach czekają na Kameruńczyka, ale jak donoszą z klubu, zawodnik ma problemy z wizą. Czy i kiedy dotrze więc nie wiadomo.
Źródło własne/www.sport.pl





















