W ósmej kolejce spotkań o mistrzostwo III ligi, rezerwy Piasta zremisował na wyjeździe z GKS Jastrzębie 1:1. Bramkę dla gliwiczan strzelił Sebastian Musiolik. Był to gol otwierający wynik. Końcowy rezultat ustalił natomiast Dawid Weis.
Przed tym meczem oba zespoły sąsiadowały ze sobą w tabeli, ale o jedno oczko wyżej byli Górnicy z Jastrzębia. Dodatkowym atutem drużyny z Jastrzębia był ich stadion. pewnie dlatego od początku przeważali gospodarze. Już w 2. min Musioł był bliski zdobycia gola. potem jednak wyszło, dlaczego obie ekipy mają tak mało punktów. Na murawie było więcej chaosu i niedokładnych zagrać niż piłki. Po kwadransie miejscowi wypracowali sobie już taką przewagę, że gol dla nich wydawał się kwestią czasu. Tymczasem to Piast, a konkretnie Musiolik wykorzystał błąd w ustawieniu obrony gospodarzy i pokonał bramkarza z Jastrzębia.
Od początku drugiej połowy atak za atakiem sunął na bramkę gości, ale te akcje nie kończyły się strzałami. Gliwiczanie natomiast wyprowadzili dwie kontry, po których byli bliscy podwyższenia wyniku, ale nie wpadło. Za w 88 min jednak z ostatnich, desperackich akcji Górników przyniosła im wyrównującą bramkę. jej autorem był Dawid Weis. Arbiter doliczył cztery minuty w których rezerwiści zamurowali bramkę i dzięki temu zainkasowali jeden punkt.
Jastrzębie – 26.09.2015. godz. 15:00.
GKS 1962 Jastrzębie – Piast II Gliwice 1:1 (0:1)
Bramki:
0:1 – 34 Sebastian Musiolik
1:1 – 88` Dawid Weis
GKS Jastrzębie: Świerczek – Mazurkiewicz, Szymura, Pacholski, Duda – Staniczek, Musioł, Gorzała, Weis – Zajączkowski, Jadach.
Piast Gliwice: Leszczyński – Kwaśniewski, Długołęcki, Angielski, Kuzdra – Kubik, Dytko, Musiolik, Piewko – Dziczek, Tomanek.






















Chaos dobrze ujęte!! Trener jak sowa siedzi i drzemie na ławce i to się udziela piłkarzom! Trzeba coś zrobić bo jak nie to spadek pewny!!
Chyba jeż czwarty raz próbuję zamieścić komentarz. Może tym razem się uda.
Drugie drużyny nie są do wygrywania, ale do ogrywania zawodników, którzy nie grają w pierwszych zespołach. Chodzi głównie o zachowanie tzw. rytmu meczowego. Wygrywanie jest bardzo trudne ze względu na brak zgrania i ciągłe zmiany w składzie i wszyscy mają z tym problem. A ci wszyscy to np. Barcelona B, Real B /który spadł lub o mało nie spadł do niższej ligi, a Zidane poleciał z ławki trenerskiej, czy Legia B, która z Rzeźniczakiem, Saganowskim i paroma innymi zawodnikami z pierwszego zespołu przegrała z jakimiś ogórkami w III lidze
co z tym moim komentarzem?
Trener Szumski niczego nie wniosl jako asystent w 1-ej druzynie, ani nie potrafi niczego zdzialac w rezerwach. Nie ma dobrego kontaktu z zawodnikami, jest nieprzyjemny I zle wplywa na gre druzyny…
do cezdlu on.Bardzo mądra wypowiedż.Widać,że wiesz o co chodzi w piłce.Zespoły, które nie mają drużyn grających w wyższych ligach są zgrani i nie raz pokazały swoją siłe (czyt.PP)
No ale chyba utrzymanie rezerw przynajmniej w III lidze jest obowiązkiem drużyny Ekstraklasowej bo niby gdzie będą zachowywać rytm meczowy w A klasie??
Widze, ze wlasciciele strony stosuja cenzure, niczym onet.pl
Zamiescilem wpis moze surowo oceniajacy trenera Szumskiego, jego suchych, nieprzyjaznych kontaktach z zawodnikami i…moj komentarz zostal wyrzucony…