Świetnie zaczął się ten mecz dla Piasta. Już na samy początku Badia trafił w słupek, a w 7. min Zivec otworzył wynik tego pojedynku. Tuż przed przerwą Zwoliński zdołał wyrównać. Po zmianie stron gliwiczanie na zbyt dużo pozwolili Portowcom, a sami nie potrafili już grać, tak jak do tego przyzwyczaili kibiców. Bramka Zwolińskiego na 2;1 podcięła skrzydła niebiesko-czerwonym, a gola, którego zdobył Fojut, pewnie pokażą wszystkie sportowe telewizje w Europie. My zapraszamy do obejrzenia skrótu z tego meczu. TUTAJ






















Nespor po meczu powiedział ze z Lechia będą gryźć trawę. Akurat temu facetowi wierze.Szkoda punktów. Myślę że Piast musi w każdym meczu grać Nesporem i Barisicem w ataku.Gdyby dzisiaj tak było nie przegralibyśmy. Ale co tam .Tylko Piast.
Szkoda punktow ale nie jest zle. Przewage mamy w dalszym ciagu i przeciez nie mozna wygrac wszystkich meczy! Tylko Piast
To prawda, wszystkiego wygrać się nie da, ale być zadowolonym po porażce to dopiero byłaby przesada. Pomimo, przegranej od Pogoni nie byliśmy słabsi, zdecydowały błędy w obronie (te Osyry i Szmatuły były najbardziej rzucającym się w oczy) i niewykorzystane sytuacje, – szkoda okazji Nespora i Vacka. Przy trzeciej bramce wydawało się, że Szmatuła miał sporo czasu żeby wrócić do bramki – stał na około 11 metrze, a strzał był z za połowy boiska. Miał też wyjątkowego pecha, bo uderzenie było wyjątkowo precyzyjne, a piłka otarła się chyba jeszcze o poprzeczkę.
Dzisiaj najlepszy u nas tradycyjnie Vacek.
No tak do tej pory błędy Osyry nie spowodowały że Piast stracił punkty ale dziś szczęście go opuściło ?