Już w piątek 4 września we Frankfurcie piłkarska reprezentacja Polski zmierzy się z Niemcami w meczu eliminacji mistrzostw Europy. W kadrze na ten mecz znalazło się dwóch byłych zawodników Piasta: Kamil Glik i Kamil Wilczek. Z podwójną mocą będziemy więc kibicować. – Jesteśmy w momencie kluczowym tych eliminacji. Zdajemy sobie sprawę, że zostały ostatnie cztery mecze bardzo ważne, mamy tego świadomość, że robiąc wynik z Niemcami nikt nie będzie nam w stanie tych mistrzostw odebrać – mówi Kamil Glik.
– Niemcy grają u siebie, pewnie będą atakować, my musimy szukać szansy w kontrataku i stałych fragmentach gry -dodaje stoper reprezentacji Polski i AC Torino.
Zapraszamy do obejrzenia wypowiedzi z konferencji prasowej, która odbyła się w środę.
Maciej Rybus,
Ariel Borysiuk
Ariel Borysiuk
źródło: Agencja TVN/x-news.pl






















Szkoda, że Vacek nie jest polakiem. Byłoby może trzech Kamilów w reprezentacji.
Jeśli gra będzie wyglądać jak w pierwszym meczu gdzie większość meczy odbywała się tzw obrona Częstochowy nie wróżę dobrego wyniku. Niemcy odrobili lekcje po słabym początku pomimo iż prowadzimy w grupie to dalej oni są faworytem. Oczywiście chcę by w końcu szfaby dostały w tyłek na swoim terenie.
Obawiam się, że Niemcy mogą dać Polsce lekcję gry?