Legia osłabiona przed meczem z Piastem

Radek-Murawski-LegiaSezon 2015/16 rozkręcił się już w pełni. Drużyny mają za sobą po cztery mecze ligowe i spotkania pucharowe. Legia, czyli najbliższy rywal Piasta ma za sobą jeszcze pojedynki w eliminacjach do Ligi Europy.  W środę warszawski klub pokonał w Pucharze Polski Górnika Łęczna 2:0. W meczu tym nie zagrało kilku zawodników, których pewnie nie zobaczymy też w  sobotę w Gliwicach.

Na pewno przeciwko Piastowi nie zagrał Michał Żyro, który kilka dni temu przeszedł operację kostki Pod znakiem zapytania stoją występy Pazdana i Jodłowca. Obaj, kluczowi zawodnicy dla Legii nie zagrali w ostatnich spotkaniach. Henning Berg przyznał, że mogą nie wystąpić  w sobotę, bo to nie jest najważniejszy mecz dla jego zespołu w tym sezonie. Nie rozwiązany problem z plecami ma też Michał Masłowski. Badali go już specjaliści z kilku krajów i nie postawili diagnozy.

Oczywiste jest, że nawet bez tych piłkarzy będzie faworytem sobotniego starcia. Nie mniej jednak Piast gra u siebie. Radoslav Latal poświęcił też Puchar Polski, by móc mieć do dyspozycji zdrowych i wypoczętych zawodników  z pierwszego składu. Ta taktyka może przynieść powodzenie, a jeśli Piast zdobędzie jakieś punkty w meczu z Legią, to o porażce w P.P. szybko wszyscy zapomną.

opracowanie: piast.gliwice.pl

 

8 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
grisza

Pozwolę się nie zgodzić ze słowami autora tekstu, że szybko wszyscy zapomną o porażce. Nawet jeśli wygrają z Legią to przegrywać z 2 ligowcem to wstyd. I proszę mnie źle nie zrozumieć. Skoro piłkarze 1 zespołu Piasta grają w ekstraklasie i pobierają za to pieniądze ( niemałe zapewne ) to w PP tez powinni grać najlepsi. Na zachodzie jakoś w Pucharze krajowym gra się silnym składem i nikt nie mówi ze ma ważny mecz za 3 dni. Dopóki nie zmienimy podejścia naszych trenerów, prezesów i piłkarzy na takie: że każdy mecz jest najważniejszy, powtarzam KAŻDY, to na awans polskiego zespołu do Ligi Mistrzów poczekamy następne 20 lat. W pucharze Polski powinni się przejechać po stali tak jak choćby zrobiła Lechia z Puszczą i koniec i kropka. a rezerwy mogłyby grać jakby sobie zapewniły awans z niższego szczebla. Tyle w temacie. ps. Zawodowcy grają co 3 dni i nie są przemęczeni – po 60 – 70 meczów w sezonie. Gdzie jest nasza piłka polska piłka nożna – odpowiedz sobie sam autorze tekstu. Z pozdrowieniem.
Grisza

Piastol

do grisza – z całym szacunkiem – chłopie zejdź na ziemię; pewnie że fajnie byłoby wygrać w PP – ale w naszym przypadku NAJWAŻNIEJSZA jest liga ! Mamy zespół taki , nie inny- i naprawdę trzeba skupić się na lidze gromadząc punkty gdzie się da , co może pozwoli załapać się na pierwszą ósemkę.

Kali

Zgadzam się z przedmówcą. Niestety, jeszcze Piastowi brakuje jakości do Legii, Lecha i jeszcze paru innych klubów EK. A szkoda!

scorpio

Przede wszystkim brakuje pieniędzy, żeby mieć dwa, prawie identyczne składy. To może tylko zrobić Legia i Lech. I wszystko zanosi się, że taki finał P.P będzie w przyszłym roku.
Piast musi postawić na ligę. Dwóch srok za ogon Piast nie pociągnie.
W sumie to ja się cieszę, że w tym roku Piast odpadł z P.P. Będzie mógł skupić ię na tym co najważniejsze.
Dziwne zdanie wypowiedział Latal po meczu w Stalowej Woli :
„…Natomiast większość zawodników mnie zawiodła, mogłem obserwować ich możliwości po raz pierwszy i niestety nie jestem zadowolony – podsumował Latal…”
To ja się pytam, to kuźwa kto ich i po ch*j sprowadzał?. Bez wiedzy i konsultacji trenera?. W sumie wychodzi na to, że jedynymi dobrymi piłkarzami w Piaście są ci, co Latal sam sobie sprowadził. Kto sprowadzał resztę i kto miał w tym…interes?.
Czy stać nas na trzymanie w piaście np. Angielskiego, Demianiuka, Długołęckiego, Leszczyńskiego/Rusova, Szumskiego?. Wypożyczyć ich, póki jeszcze jest czas

scorpio

W Piaście, oczywiście, a nie piaście!!!

ccc

podziękuj Sarkowiczowi, to zapewne jego pomysły były, on ma zakusy na młodych chłopców…

PIAST

A co mają powiedzieć żabole jak oni w pierwszym składzie polegli w Sosnowcu heh. Też mi szkoda PP ale utrzymanie ważniejsze a narazie to walka o pierwszą ósemkę i każdy punkt się liczy.

kissuGL

Piast zazwyczaj odpuszczał i jak widac odpuszcza PP.Tylko Poprzedni trener próbował w tym kierunku cos robic..Dlaczego? Proba wszczepienia Hiszpanskiego Temperamentu..Poniekąd sie udała…Nie ma odpuszczania,walczy sie tu i tam.Jesli polskie zespoły maja sie liczyc na arenie miedzynarodowej,powinny grac jak w niemczech,anglii,włoszech i innych krajach.Dobrze ze nie mamy pucharu prezydenta,królai innych bardziej wymyslnych,wtedyn ekstraklasa wygladałaby bardziej żałośnie od chwili obecnej ..