We wtorek Piast rozegrał pierwszy na zgrupowaniu w Turcji sparing. Gliwiczanie zmierzyli się z wiceliderem austriackiej Tipico Bundesligi – AC Wolfsberger. Gdyby kibice mogli zobaczyć ten mecz, na pewno byliby usatysfakcjonowani. Padło aż sześć bramek, po trzy dla każdej ze stron. W zespole Piasta formą strzelecką błysnął jeszcze niedawny rekonwalescent – Bartosz Szeliga, który dwukrotnie pokonał bramkarza „Wilków”. Pojedynek do końca trzymał w napięciu, a gola dającego remis w 85 min zdobył Tomasz Podgórski.
Lepiej ten mecz zaczęli Austriacy, którzy za sprawą Jacobo Ynclán już w 12. min objęli prowadzenie. Na 2:0 wynik podwyższył Silvio Carlos. Rezultat w tym czasie mógłby być bardziej korzystny dla Piasta, gdyby Janczyk wykorzystał przynajmniej jedną z sytuacji, którą miał. Gliwiczanie jeszcze przed przerwą zdołali doprowadzić do wyrównania. Szeliga najpierw wykorzystał zagranie Rubena, a potem ponownie Szeliga przytomnie zachował się w podbramkowym zamieszaniu, technicznym strzałem umieszczając piłkę w siatce.
Angel Perez pomieszał tym razem skład, tak że trudno powiedzieć, że grała pierwsza i druga drużyna, ale było to dobre posunięcie, bo po zmianie stron niebiesko–czerwoni nie odstawali od rywala. To jednak Wilki zdołały wyjść ponownie na prowadzenie. W 85 min Dytko zdecydował się na uderzenie z dystansu, bramkarz z Wolfsberger odbił piłkę, dopadł do niej Podgórski, ustalając wynik na 3:3.
Mecz ten sędziowała Polka. Pani Monika Mularczyk tak zdenerwowała trenera Austriaków swoimi decyzjami, ze ten nie zgodził się na ocenę skomentować tego meczu i postawy swojego zespołu.
27 stycznia 2015, 14:00 – Kemerağzı (TitanicDe LuxeBeach and Resort Hotel)
Piast Gliwice 3-3 Wolfsberger AC
Bramki: Bartosz Szeliga 32, 40, Tomasz Podgórski 85 – Jacobo Ynclán 12, Sílvio 23, Tadej Trdina 67
Piast Gliwice: (I połowa) 31. Dobrivoj Rusov – 14. Adrian Klepczyński, 3. Csaba Horváth, 28. Kornel Osyra, 11. Paweł Moskwik – 26. Bartosz Szeliga, 9. Radosław Murawski, 20. Łukasz Hanzel, 77. Rubén Jurado, 21. Gerard Badía – 15. Dawid Janczyk. (II połowa) 1. Jakub Szmatuła – 22. Tomasz Mokwa, 69. Armando Nieves, 33. Hebert, 19. Piotr Brożek – 17. Tomasz Podgórski, 27. Patryk Dziczek, 84. Konstantin Vassiljev, 12. Saša Živec, 7. Patrick Dytko – 16. Daniel Ciechański.
Wolfsberger AC: 1. Christian Dobnik – 25. Joachim Standfest, 26. Michael Sollbauer, 27. Daniel Drescher, 4. Stephan Palla – 3. Manuel Kerhe (80, 5. René Seebacher), 16. Boris Hüttenbrenner, 19. Roland Putsche (77, 22. Manuel Seidl), 17. Tadej Trdina (80, 10. Peter Žulj), 11. Jacobo Ynclán – 8. Sílvio.
żółta kartka: Hebert.
sędziowała: Monika Mularczyk (Skierniewice).
źródło: piast.gliwice.pl/Wolfsberger AC /piast-gliwice.eu
foto: piast-gliwice.eu






















Wilki wilkami, ale co z naszym Wilczkiem? Jakieś informacje co do transferu?
Pojechał Wilczek na 3 dni, od niedzieli do wtorku jest właśnie trzy, dzisiaj ogląda pewnie mecz Boltonu w Rotherham [2-4], pewnie jutro więcej się dowiemy. Dobry mecz Piasta, odważnie do przodu, pech przy straconych bramkach, bo w pierwszej połowie to co kopnęli Austriacy to wpadało, dużo nieskuteczności u Jańczyka, oby w lidze poprawił celownik.
Wilczek może mieć problemy z załapaniem się do Boltonu. Tam napastników jak „mrówków”.
Za SF:
„…Tymczasem w poniedziałek Kłusaki dokonały już wzmocnienia linii ataku, pozyskując Adama le Fondre’a, który został wypożyczony przez Bolton do końca sezonu z Cardiff City. W bieżących rozgrywkach wystąpił w 23 meczach Championship, w których zdobył trzy bramki i zaliczył dwie asysty.
Ponadto zestawiając linię ataku, Neil Lennon może skorzystać m.in. z byłego reprezentanta Anglii Emile’a Heskeya czy Eidura Gudjohnsena, ale najlepszymi strzelcami zespołu z czterema golami na koncie są Joe Mason i Craig Davies…koniec cytatu”
no wlasnie… Janczyk… jesli on ma zastapic Wilczka w ataku, to jest smiech na sali, a jesli Ciechanski ma zastapic Janczyka na lawce, to jest dopiero kompromitacja… ale jasne po co wzmacniac zespol… Lepiej dostac 100 tys euro do kieszeni za Wilczka
Tobie ccc nic się nie podoba
ccc…coś jesteś ostatnio dużym pesymistą. Kiedyś plułeś na Klepę a była jest po mojej stronie.
Głowa do góry. Ja wierzę w naszych „sterników” trenera i drużynę.
Pozdrowienia
ok, z Klepa sie pomylilem, ale jak jest z Janczykiem od dawna kazdy wie… Co do Collinsa np. sie nie pomylilem, a wielu tutaj podniecalo sie tym transferem. Jestem predzej w stanie uwierzyc, ze Rabiola bylby lepszym wzmocnieniem ataku niz Janczyk. Owszem Janczyk jako dubler to ok, ale nie pierwszy sklad. A Rabiola umiejetnosci ma, a pewnie u Pereza by sie odbudowal w koncu, bo za Brosza to kazdy gral, tak jak dyrygent dyrygowal… W kazdym razie mi caly czas chodzi o to, ze jest jeden Janczyk, ale w razie odejscia Wilczka potrzeba drugiej osoby na przynajmniej podobnym poziomie, a Ciechanski z miejsca taka nie bedzie, bo co ten facet osiagnal w zyciu do tej pory… Osyra, Szeliga tez potrzebowali czasu, a my potrzebujemy kogos od zaraz
A ty scorpio ty przecież prawie na wszystkich plujesz. A co nowy bramkarz ci się podoba ? Może puścisz trochę jadu znawco bramkarzy.
No Właśnie co z Wilczkiem?
Coś nie cuda ten nowy nabytek, Dobrivoj Rusov.
przy pierwszej zachował się jak Szumski w meczu z Karabachem a przy następnych golach jak amator z Wysp Owczych.
Ostatnią puścił Szmatuła, co nie zmienia faktu, że dyspozycja Rusova jak na razie na bardzo duży minus. Martwi również brak skuteczności Rubena i Janczyka, za to bardzo dobrze wygląda gra naszych skrzydeł z Badią na czele. Mam wielką nadzieję, że Perez przygotuje optymalnie drużynę do rozgrywek i nie zaliczymy takiego falstartu jak na początku sezonu.
Wiecie, jak oglądam grę Badii, lekkość z jaką się porusza, te jego zwody , wkrętki. Nie wiem, czy w naszej Ekstraklapie jest taki lewonożny pomocnik. Aż przyjemnie na jego grę się patrzy. Mam nadzieję, że kontrakt na tyle rozsądnie podpisany, że Badia nie odejdzie za przysłowiowe 100tys. zł czy nawet Euro.
Badia jest wdzięczny Piastowi, że go „wyciągnął na światło dzienne”. Nie wiem, czy wiecie , Badia już chciał kończyć karierę piłkarską i zająć się biznesem.
Szkoda by było.
I tak jak wczoraj pisałem Wilczek wraca do Piasta ( dolot do Turcji, do drużyny). To nie to, że go nie chcą. On po prostu oblał testy medyczne.
Ja zawsze pisałem, że takich Wilczków na Zachodzie jest jak „mrówków”. On jest na tę ligę za cienki jeszcze. Glikiem nie zostanie.
Może Kamilowi zmięknie teraz rura i podpisze kontrakt z Piastem. Bolton sprowadził go na ziemię. No chyba, że ruskie albo Chińczyki, czyli kasa, kasa, kasa!.
Teraz karty rozdaje Piast.
Musimy działać szybko, ponieważ okienko się kończy. Mówimy o transferze w zimowym oknie. Jeśli się nie uda, to mamy przygotowane inne rozwiązania – powiedział reprezentujący piłkarza Jarosław Kołakowski.
Jeśli te inne rozwiązania to Lechia albo inna Pogoń to stracę do faceta cały szacunek i niech spada w pizdu.
Ludzie ale ten bramkarz to tragedja co Oni kupili mlody i cienki